Lipcowy tydzień w ****pałacu koło Trójmiasta 35 proc. taniej. Śniadania w cenie!

Myślisz, że nie ma już pięknych miejsc na spędzenie wakacji w Polsce w okazyjnej cenie? Nic podobnego. Wypocznij cały lipcowy tydzień w pałacu w woj. pomorskim blisko Gdańska. Dzięki naszej ofercie zarezerwujesz 3-gwiazdkowy pałac w Leźnie 35 proc. taniej w porównaniu do innych ofert. Zapłacisz ok. 110 zł za osobę za noc (ze śniadaniami!).

Fot. trivago.pl

Co zawiera oferta:

  • pobyt w ***Pałacu w Leźnie w woj. pomorskim blisko Gdańska w dniach 8-14 lipca 2019 w cenie 221 zł za noc za pokój (110,5 zł od osoby)
  • śniadania w cenie
  • więcej terminów do wyboru (kliknij w ofertę i sprawdź)
  • apartamenty w stylu biedermeier
  • sauna
  • siłownia
  • sprzęt do grillowania
  • miejsce na grilla i piknik
  • plac zabaw dla dzieci
  • bilard
  • stół do tenisa stołowego
  • ogród
  • bezpłatne Wi-Fi w pokojach
  • łazienka z prysznicem i suszarką do włosów w każdym pokoju
  • winda
  • wypożyczalnia rowerów
  • sala konferencyjna
  • 6 km od obwodnicy Trójmiasta
  • bezpłatny parking prywatny
  • zwierzęta mile widziane

Sprawdź także: Miasto – atrakcje

Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com
Fot. booking.com

Szlak Latarni Morskich – pomysł na zwiedzanie wybrzeża

Szlak Latarni Morskich to wyjątkowy pomysł na zwiedzanie polskiego wybrzeża. Latarnie nad Bałtykiem już dawno przestały pełnić funkcję tylko nawigacyjną. To popularne atrakcje turystyczne, które zostały połączone w szlak kulturowy.

Wzdłuż polskiego wybrzeża znajduje się 15 latarni morskich. Zobaczyć je możecie w Świnoujściu, gminie Międzyzdroje (Kikut), Niechorzu, Kołobrzegu, Gąskach, Darłowie, Jarosławcu, Ustce, Czołpinie, Osetniku (latarnia Stilo), Rozewiu, Jastarni, Gdańsku (Port Północny oraz Nowy Port), na Helu oraz w Krynicy Morskiej. Na tą w Sopocie także mówi się latarnia, ale formalnie nią nie jest (jest znakiem nawigacyjnym).

Łącznie polskich latarni jest 17. Dwie brakujące znajdują się w bazie Hornsund na Spitsbergenie w archipelagu Svalbard i w Polskiej Bazie Antarktycznej Arctowski.

Na rowerze, samochodem, a może pieszo?

szlak latarni morskich latarnia morska w kołobrzegu
Latarnia w Kołobrzegu. Fot. Shutterstock

Szlak Latarni Morskich ma długość około 669 km. To odległość ciężka do pokonania na pieszo. Jeśli zależy Wam na zobaczeniu wszystkich 17 latarni, warto zaplanować wycieczkę samochodem i rozłożyć ją na etapy. Taka podróż wzdłuż polskiego wybrzeża to również doskonała okazja do odwiedzenia najpiękniejszych zakamarków tego regionu kraju. Większość latarni zrzeszonych na szlaku jest położona w pięknych kurortach.

Jeśli zdecydujecie się na zwiedzanie szlaku na rowerze lub pieszo warto dopasować trasę do swoich możliwości. Dla rowerzystów polecamy np. trasę Rozewie – Hel (około 40 km), a dla miłośników pieszych wycieczek trasę Sopot – Gdańsk (około 8 km).

Najwyższa na szlaku jest latarnia w Świnoujściu

szlak latarni morskich latarnia morska w Świnoujściu
Latarnia w Świnoujciu i widok na port, fot. Shutterstock

Latarnia morska w Świnoujściu jest najwyższym znakiem nawigacyjnym na wybrzeżu Bałtyku. Powstała w 1854 roku. Do XX wieku była ośmiokątną wieżą o wysokości 65 metrów. Po generalnym remoncie nadano jej okrągły kształt. Podczas II wojny światowej latarnia ucierpiała jednak udało się ją wyremontować i dziś jest dostępna dla zwiedzających. Obecnie wieża ma 68 metrów wysokości.

Latarnia w Świnoujściu – najwyższa nad Bałtykiem

Chcesz zobaczyć najstarszą latarnię? Wybierz się do Rozewia

szlak latarni morskich latarnia morska w Rozewiu najstarsza latarnia morska
Latarnia morska w Rozewiu, fot. Shutterstock

Która budowla na Szlaku latarni morskich jest najstarsza? Latarnia Morska w Rozewiu powstała w 1822 roku. Niektórzy przypisują jej również miano najpopularniejszej polskiej latarni. Ten punkt nawigacyjny był wielokrotnie podwyższany i obecnie mierzy 32,7 m. W obiekcie znajduje się bardzo ciekawa ekspozycja z modelami polskich latarni. Warto wspiąć się na szczyt i podziwiać przepiękną panoramę wybrzeża.

A jeśli masz za mało czasu…

park miniatur latarni morskich w Niechorzu szlak latarni morskich
Park miniatur latarni morskich w Niechorzu. Fot. Pixabay

Jeśli nie macie wystarczająco dużo czasu aby zobaczyć cały szlak warto wybrać się do miejscowości Niechorze. Powody żeby odwiedzić tą nadmorską miejscowość są przynajmniej dwa. Po pierwsze znajduje się tu podobno najpiękniejsza latarnia morska w całej Polsce, zjawiskowo położona na 20 metrowym klifie. Po drugie we wsi Niechorze znajduje się park miniatur, w którym możecie podziwiać małe egzemplarze latarni morskich ze szlaku. Przybliżony czas zwiedzania to około 40-45 minut.

Pobierowo – atrakcje bałtyckiego uroczyska (Top 10)

Pobierowo to urokliwa wieś nad Bałtykiem, która jest popularnym celem wakacji. Nie ma tam jednak takich tłumów jak w większych nadmorskich miejscowościach. Dlaczego warto wybrać Pobierowo? Oto atrakcje tej ślicznie położonej miejscowości.

Magiczny Domek

Magiczny domek do góry nogami w Pobierowie
Magiczny domek do góry nogami w Pobierowie. Fot. Aw58, CC BY-SA 4.0

Magiczny domek w Pobierowie to jeden z kilku domów do góry nogami w Polsce. Jest jednym z tych ciekawych miejsc, gdzie chodzimy po suficie i nie spadamy. Wszystkie sprzęty wyglądają jakby coś od góry je przyciągało. Bilety normalne kosztują 10 zł, a ulgowe 15 zł.

Krzyż Nadziei

Bałycki Krzyż Nadziei
Bałycki Krzyż Nadziei i Park Przyjaciół Pustkowa. Fot. pustkowo.com.pl

Bałtycki Krzyż Nadziei stanął w Pustkowie na pamiątkę słów Jana Pawła II. Powiedział on niegdyś: “…jak wiatr wieje od Bałtyku po gór szczyty – do krzyża na Giewoncie”. Dlatego nad morzem ustawiono replikę krzyża, który stoi na Giewoncie. Ma 19 m wysokości. Obok znajduje się Park Przyjaciół Pustkowa.

Dom Ewy Braun

Drewniany domek Ewy Braun w Pobierowie znajduje się na końcu ul. Grunwaldzkiej. Według niektórych źródeł wybranka Adolfa Hitlera przez pewien czas tam mieszkała, ale nie ma na to żelaznych dowodów. Ewę Braun miał wizytować przebywający wówczas w Międzywodziu Hermann Göring. Dom jest zamknięty i jest własnością prywatną. Można oglądać go z zewnątrz.

Plaża w Pobierowie

Plaża w Pobierowie
Plaża w Pobierowie. Fot. Jan M, CC BY-SA 3.0

Plaża w Pobierowie ma około 400 m długości i jest uznana za jedną z bardziej urokliwych w Polsce. Plaża jest czysta, strzeżona, z szerokim zejściem do wody. Można znaleźć tam także atrakcje dla dzieci, takie jak zjeżdżalnie. Organizowane są imprezy na plaży, także sportowe.

Oko iluzji

Oko Iluzji w Pobierowie
Komnata Amesa. Oko Iluzji w Pobierowie. Fot. okoiluzji.pl

Oko Iluzji przy ul. Grunwaldzkiej to atrakcja głównie dla dzieci. W tzw. komnatach najmłodsi uczą się o złudzeniach optycznych. Jest tam lustrzany labirynt, widoczna na zdjęciu Komnata Amesa, Dom Angielski, gdzie można poczuć się jak Spiderman i chodzić po ścianach oraz malunki 3D, takie jak wielka głowa rekina. Dzieci do metra wzrostu mają darmowy wstęp, bilet ulgowy dla wyższych dzieci kosztuje 10 zł, a dorośli za wejście płacą 15 zł.

Oceanarium

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Oceanarium przy ul. Grunwaldzkiej w Pobierowie to tak naprawdę niewielki zbiór akwariów. Można oglądać takie ryby jak mureny, rekiny, piranie, błazenki, skrzydlice i płaszczki. Są tam także żółwie. Obiekt jest niewielki, ale w przypadku złej pogody można go obejrzeć.

Bałtycki Park Dinozaurów

Bałtycki Park Dinozaurów
Dinozaur. Fot. Bałtycki Park Dinozaurów

13 km od Pobierowa znajduje się Bałtycki Park Dinozaurów. Ta atrakcja szczególnie spodoba się najmłodszym. Stoją tam modele dinozaurów, z którymi można sobie zrobić zdjęcia, a oprócz tego dowiedzieć się czegoś o tych prehistorycznych gadach. Działa tam także plac zabaw i minizoo, można obejrzeć strusie czy daniele. Bilety normalne kosztują 23 zł, ulgowe 21 zł, a rodzinne 79 zł.

Rezerwat przyrody Klif w Łukęcinie

Klif w Łukęcinie
Klif w Łukęcinie. Fot. Yoashca, CC BY-SA 3.0

W sąsiednim do Pobierowa Łukęcinie znajduje się rezerwat przyrody Klif. To rezerwat ekosystemów brzegu morskiego. To wąski teren tuż przy plaży, między Łukęcinem i Pobierowem. Obejmuje wydmy, ale także m.in. charakterystyczny klif, od którego wziął swoją nazwę. Wysokość klifu to prawie 6,5 m.

Rewal

rewal
Plaża w Rewalu. Fot. ppart, Shutterstock

Rewal ma sporo ciekawych atrakcji. Jest tam platforma widokowa z malowniczym widokiem na plażę, idealna dla zakochanych. Dla dzieci świetną rozrywką jest Bajkowa Chata oraz Park Wieloryba, gdzie znajdują się ogromne makiety ryb i ssaków wodnych, w tym wielki płetwal błękitny. Nieopodal zaś znajduje się kościół w Trzęsaczu i Muzeum na klifie.

Czytaj więcej: Rewal atrakcje

Dziwnów

Plaża w Dziwnowie
Plaża w Dziwnowie. Fot. Jar.ciurus, CC BY-SA 3.

W pobliżu znajduje się także Dziwnów. Tam dzieci rozerwą się w Parku Miniatur i Kolejek, gdzie zobaczą jeżdżące ciuchcie. Aleja gwiazd sportu zainteresuje bardziej dorosłych. W Dziwnowie można obejrzeć most zwodzony albo wybrać jedną z wielu tras rowerowych i pojechać na przykład nad Zalew Kamieński.

Czytaj więcej: Dziwnów atrakcje

Hotele w pałacach – 15 miejsc, gdzie możesz spać jak szlachta

Chciałbyś kiedyś spać w prawdziwym pałacu? W wielu przepięknych polskich posiadłościach jest to możliwe. Te budowle po wielu latach odzyskały blask, działają tam restauracje i hotele. Oto 15 rezydencji, gdzie możesz się wyspać.

Pałac w Lubostroniu

Pałac w Lubostroniu
Pałac w Lubostroniu. Fot. Shutterstock

Zaczynamy od atrakcji woj. kujawsko-pomorskiego. Ten klasycystyczny pałac zbudowany pod koniec XVIII wieku. Podobny jest do słynnej Villa Rotonda. Dziś miejsce to udostępnione jest do zwiedzania, znajdują się tu restauracja i hotel. Wokół pałacu możemy podziwiać także piękny park, który jest idealny na romantyczne spacery.

Zarezerwuj noclegi w pałacu Lubostroń

Pałac w Kurozwękach

Pałac w Kurozwękach
Pałac w Kurozwękach. Fot. Shutterstock

Hotele w pałacach oferują czasami dodatkowe atrakcje. Tak jest w Kurozwękach, wsi położonej w województwie świętokrzyskim. Słynie ona z pięknego pałacu, którego początki sięgają II połowy XIV wieku, labiryntów w kukurydzy i największej hodowli bizonów amerykańskich. Dziś w obiekcie funkcjonuje teraz hotel, restauracja i kawiarnia.

Noclegi w pałacu w Kurozwękach

Pałac w Jabłonnie

pałac w jabłonnie
Pałac w Jabłonnie. Fot. piotrbb, Shutterstock

Wśród polskich posiadłości Poniatowskich należy wymienić m.in. Jabłonną i Kozienice. Pałac w Jabłonnie w woj. mazowieckim wybudowano na polecenie biskupów płockich. W swej historii pałacyk przechodził liczne przebudowy, w tym w 1837 roku przez znanego architekta Henryka Marconiego. Dziś to hotel otoczony angielskim parkiem. Został odnowiony i posiada piękną oranżerię. Organizowane są tam różne uroczystości.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Jabłonnie

Pałac w Drzeczkowie

pałac w drzeczkowie
Pałac w Drzeczkowie. Fot. Shutterstock

Muzea w pałacach są także w Wielkopolsce. Pałac w Drzeczkowie powstał w XIX w., podobnie jak gorzelnia. Dziś jest neogotyckim zabytkiem i szczególnie urokliwym plenerem do zdjęć. W Drzeczkowie jest też XVIII-wieczny dworek. Wszystko to otoczone pięknym 15-hektarowym parkiem. Obecnie znajdują się tam apartamenty hotelowe i organizowane są m.in. wesela. Można tu znaleźć ogród sensoryczny, pole do minigolfa i wodospad.

Pałac w Antoninie

pałac w antoninie
Pałac w Antoninie. CC BY-SA 3.0

W ostatnich latach są tam prowadzone remonty, jednak zasadniczo w pałacu w Antoninie w Wielkopolsce możliwe są noclegi. Antonin to niewielka miejscowość należąca niegdyś do księcia Antoniego Henryka Radziwiłła herbu Trąby. Radziwiłł zlecił postawienie pałacu myśliwskiego na planie krzyża greckiego. Budynek został zbudowany z drewna w latach 1822-1824.

Bywał tam m.in. Fryderyk Chopin i grywał na pianinie. W czasie wojny, a konkretnie w latach 1939-1944, właścicielem pałacu był Adolf Hitler.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Antoninie

Pałac Olandia w Prusimiu

Pałac Olandia w Prusimiu
Hotele w pałacach: pałac Olandia w Prusimiu. Fot. Shutterstock

Pałac Olandia to dziś prywatna posiadłość z miejscami hotelowymi, która kryje ciekawą historię. Folwark został zbudowany w XVIII wieku i otoczony parkiem. Wieś Prusim w woj. wielkopolskim przechodziła z rąk rodziny Wilkońskich do generała Roberta Taylora, aż do rodziny von Reiche. Ród ten zarządzał majątkiem do końca II wojny światowej. Do dziś nad wejściem znajduje się herb rodziny von Reiche.

Zarezerwuj noclegi w pałacu Olandia w Prusimiu

Pałac w Olszanicy

Pałac w Olszanicy
Pałac w Olszanicy. Fot. Shutterstock

Pałac w Olszanicy w Bieszczadach powstał w pierwszej połowie XVI wieku. Z czasem miejsce nabrało charakteru obronnego – otoczono je m.in. fosą. W 1905 roku pałac przeszedł w ręce nowych właścicieli, którzy przekształcili skromny dworek na pałac neogotycki. Dziś pałac w Olszanicy pełni funkcję hotelu. Leży niedaleko Soliny i Ustrzyk Dolnych.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Olszanicy

Pałac w Racocie

Pałac w Racocie
Pałac w Racocie. Fot. Shutterstock

Niektóre hotele w pałacach to prawdziwe perełki architektoniczne. Dwór w Racocie w Wielkopolsce zaprojektował prawdopodobnie Domenico Merlini, architekt Łazienek Królewskich. Majątkiem władał ród Broniszów. Założyli oni m.in. park w stylu angielskim i gromadzili wokół siebie liczne postaci kultury. Pałac w Racocie gościł Józefa Wybickiego, Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszkę. W międzywojniu była to siedziba prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej. W lipcu 1927 wypoczywał tu Ignacy Mościcki. Rok później powołano tutaj też stadninę, a z koni Racot jest znany do tej pory. W latach 80. XX wieku stadnina liczyła 700 koni i była uznawana za największą w Europie.

Pałac w Racocie to dziś obiekt hotelowy z restauracją i stadniną koni. Utworzono tu też Ośrodek Szkoleniowo-Rekreacyjny

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Racocie

Pałac w Wojanowie

Pałac w Wojanowie
Pałac w Wojanowie. Fot. Shutterstock

Pałac w Wojanowie to jedna z piękniejszych rezydencji w Dolinie Pałaców i Ogrodów na Dolnym Śląsku. Ma długoletnią historię. Pierwsze wzmianki o tej posiadłości datowane są na XIII wiek. Warowny dwór renesansowy wybudowano w 1607 roku. Wtedy właścicielem majątku był Nikolas von Zedlitz und Nimmersatt.

W 1839 roku księżna Luiza Niderlandzka otrzymała pałac w Wojanowie od swojego ojca – króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Nowa właścicielka wymarzyła sobie gruntowną przebudowę posiadłości, aby miała ona cechy najmodniejszego w tamtym czasie stylu. W ten sposób, przy pomocy wybitnych projektantów, pałac w Wojanowie zamienił się w rezydencję o charakterze neogotyku angielskiego.

Zarezerwuj noclegi w pałacu Wojanów

Pałac w Wąsowie

Pałac w Wąsowie
Hotele w pałacach: pałac w Wąsowie. Fot. Shutterstock

Ten piękny barokowo-klasycystyczny pałac i zamek stylizowany na średniowieczny styl położone są zaledwie kilkadziesiąt metrów od siebie. Takie urokliwe budowle czekają na Was w Wąsowie w Wielkopolsce.

Jako pierwszy został wzniesiony barokowo-klasycystyczny pałac w Wąsowie. Jego budowa trwała od 1781 do 1786 roku. Nowy właściciel ziemi, mimo posiadania pięknego pałacu, wymarzył sobie zamek stylem nawiązujący do czasów średniowiecza. Swoją wizję zrealizował wznosząc w latach 1870-1872 okazały zamek. Obecnie w tym miejscu znajduje się hotel z restauracją.

Zarezerwuj noclegi w pałacu Wąsowo

Pałac w Krześlicach

Pałac w Krześlicach w Wielkopolsce. Fot. Shutterstock

To nie koniec hoteli w pałacach. Kolejna klasycystyczna budowla została wzniesiona w Krześlicach połowie XIX dla Anastazego Radońskiego. W 1890 roku był to idylliczny pałacyk na wzór romantycznego zamku otoczonego parkiem krajobrazowym. Cały folwark wraz z zabudowaniami w czasach PRL stał się gospodarstwem rolnym. Przynależał do PGR w Pomarzanowicach i popadał ruinę, część budynków się zawaliła. Po remoncie pałac stanowi ciekawą bazę hotelową. Można się tam wyspać i zjeść.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Krześlicach

Pałac w Rzucewie

Pałac w Rzucewie
Pałac w Rzucewie. Fot. Shutterstock

Na Kaszubach, tuż przy brzegu wód Zatoki Puckiej stoi potężnych rozmiarów pałac w Rzucewie. Ta niezwykła rezydencja jest również nazywana zamkiem Jana III Sobieskiego.

Przez wiele lat tereny te należały do rodziny Wejherów, którzy zbudowali w tym miejscu przynajmniej kilka dworów. Od 1676 roku Rzucewo wchodziło w skład majątku Radziwiłłów, później trafiło w ręce króla Jana III Sobieskiego. Co ciekawe, ciężko potwierdzić, że król kiedykolwiek zawitał do pałacu.Dziś pałac w Rzucewie to nowoczesny hotel.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Rzucewie

Pałac w Turznie

Pałac w Turznie
Pałac w Turznie, woj. kujawsko-pomorskie. Fot. Shutterstock

Pałac Romantyczny w Turznie wraz z otaczającym go parkiem został wybudowany w II połowie XIX wieku. Tą piękną rezydencję w stylu eklektycznym zaprojektował włoski architekt Henryk Marconi. Park w stylu angielskim, który otacza pałac, ma powierzchnię 16 hektarów. Znajdują się w nim bogate drzewostany. W pałacu gościły takie znakomite osobistości jak Fryderyk Chopin, Artur Zawisza Czarny czy. gen. Józef Haller. Dziś znajduje się tu restauracja i hotel w pałacu z bogatą ofertą spa.

Zarezerwuj noclegi w pałacu w Turznie

Pałac w Iwnie

Pałac w Iwnie, woj. wielkopolskie. Fot. Shutterstock

Neorenesansowy pałac w Iwnie podobnie jak niektóre inne hotele w pałach mieści także salę do organizowania przyjęć i restaurację. Nazwa wsi pochodzi podobno od wierzby iwy.

Majątek należał do różnych rodów, m.in. Grzymalitów, Tomickich, Iwińskich, Cieleckich i Ponińskich. Działała tu stadnina koni pełnej krwi angielskiej. Obok pałacu możemy znaleźć gorzelnię, stróżówkę oficyny i park z pięknymi dębami, stawami i wyspą na jednym z nich. Usypany jest tam kopiec – podobno w 1812 roku Napoleon pijał tam kawę.

Pałac zamek Moszna

pałac w mosznej zamek moszna
Pałac zamek w Mosznej. Fot. Shutterstock

Zamek Moszna na Opolszczyźnie uznawany jest za fortecę stylizowaną na obronną, czemu zawdzięcza nazwę, choć w rzeczywistości jest budowlą pałacową. Położony jest we wsi Moszna oddalonej około 40 km od Opola. Kompleks zamkowy w Mosznej to aż 365 pomieszczeń i 99 wież.

Budowla powstała jako pałac barokowy. Około 1900 r. powstała wschodnia część w stylu neogotyckim, a dekadę później zachodnia w stylu neorenesansowym.

W pomieszczeniach mieścił się m.in szpital (do 2013 roku). Dziś Zamek Moszna jest tłem dla licznych wydarzeń kulturalnych, oferuje miejsca noclegowe i co roku przyciąga tłumy turystów.

Czytaj także: Zamek Moszna

Które muzea w pałacach to Wasze ulubione?

Długi sierpniowy weekend we Wrocławiu za 44 zł/os. za noc. Superoferta!

Spędź długi sierpniowy weekend we Wrocławiu w znakomitej cenie. *Hotel ibis budget Wrocław Południe oferuje noclegi w komfortowych pokojach w bardzo promocyjnej ofercie. W pakiecie pokój z dwoma pojedynczymi łóżkami.

Fot. trivago.pl

Co zawiera oferta:

  • trzy noclegi w hotelu ibis budget Wrocław Południe w dniach od 15 do 18 sierpnia 2019 w cenie 89 zł za pokój za noc, czyli 44,5 zł od osoby (133,5 zł/os. za cały pobyt)
  • UWAGA! Dostępne także inne terminy (wystarczy przejść do wyszukiwarki klikając w żółty przycisk „Sprawdź”)
  • pokój dwuosobowy z dwoma pojedynczymi łóżkami
  • bezpłatne Wi-Fi
  • klimatyzacja w pokojach
  • w każdym pokoju łazienka z prysznicem
  • obiekt dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych
  • recepcja 24 h
  • zwierzęta mile widziane
  • bufet ze śniadaniami i breakfast service (dodatkowo płatne)
  • znakomity dojazd do autostrady A4

Sprawdź także: Darmowe atrakcje Wrocławia – Top 13

Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl
Fot. trivago.pl

Wulkany w Polsce i ich największe tajemnice

Mamy w naszym kraju wulkany i to całkiem sporo, a nawet Krainę Wygasłych Wulkanów na Dolnym Śląsku. Które są najwyższe? Czy mogą wybuchnąć? Wulkany w Polsce kryją zaskakujące ciekawostki.

Ostrzyca, największy wulkan

Wulkany w Polsce: Góry Kaczawskie. Fot. Shutterstock

Ostrzyca na Pogórzu Kaczawskim w dolnośląskich Sudetach jest najwyższym wulkanem w Polsce. Mierzy 501 m n.p.m. Niektórzy nazywają ją Śląską Fuji. Mieści się w Rezerwacie Ostrzyca Proboszowicka.

Wulkan wybuchał kilkadziesiąt milionów lat temu. Można na nim znaleźć sporo balzanitu, podobnego do bazaltu. Materiał wulkaniczny występuje w formie kanciastych kamieni, ale też ciekawych regularnych słupów.

Pogórze Kaczawskie zwane jest też Krainą Wygasłych Wulkanów. Teoretycznie zakończyły one swoją aktywność. Szanse na to, że ponownie będą wybuchać są bliskie zera. Wilcza Góra (367 m n.p.m.) i Czartowska Skała (463 m n.p.m.) to także wulkany w Polsce warte zobaczenia.

Kraina zamków

góry kaczawskie
Góry Kaczawskie. Fot. Shutterstock

Pogórze Kaczawskie to nie wszystkim znany mezoregion Polski, gdzie warto się zapuścić. Między innymi ze względu na zamki.

Na jednym ze wzniesień, na wysokości 389 m n.p.m., stoi zamek Grodziec. Piękna twierdza między Złotoryją i Bolesławcem.

Czytaj więcej: Zamek Grodziec – na szczycie wygasłego wulkanu

Małe Organy Myśliborskie

Małe Organy Myśliborskie
Małe Organy Myśliborskie. Fot. Magdalena Skrabut, CC BY-SA 3.0

Ciekawymi słupami bazaltowymi (charakterystycznymi elementami pozwalającymi na zlokalizowanie dawnych wulkanów), są też Małe Organy Myśliborskie. To pomnik przyrody na terenie Parku Krajobrazowego Chełmy na Dolnym Śląsku. Wulkany w Polsce czasami posiadają takie formacje skalne.

Bazaltowe słupy mają około 30 milionów lat. To pozostałości dawnego komina wulkanicznego. W tym miejscu znajdują się też ruiny zamku z XIII w. i pozostałości średniowiecznego grodziska.

Góra Wielisławka i Organy Wielisławskie

skarb skrzynia złoto wrocławia
Gdzie jest Złoto Wrocławia? Fot. Shutterstock

Podobne organy powstałe w wyniku stygnięcia lawy, znajdują się na zboczu góry Wielisławki w pobliżu Sędziszowa na Dolnym Śląsku. Wyraźnie zaznaczone słupy mają cztery lub pięć ścian i około 20-30 cm średnicy. Dziś jest to pomnik przyrody.

Góra Wielisławka kryje także inne tajemnice. Na przełomie 1944 i 1945 roku z Wrocławia wywieziono ogromne skarby: złoto i depozyty mieszkańców miasta, bankowe zasoby i inne kosztowności. Złoto Wrocławia, bo tak się o nim mówi, został ukryty najpewniej gdzieś na Dolnym Śląsku.

Skarb miał zostać zgromadzony w budynku prezydium policji przy Podwalu. Następnie przewieziony z Wrocławia w kierunku Jeleniej Góry. Po przejechaniu przez Złotoryję, po kilku kilometrach – w okolicy Nowego Kościoła, ślad miał się urwać…

Zaufany oficer policji niemieckiej Herbert Klose podczas jednego z przesłuchań wymienił siedem miejsc, gdzie może ukrywać się złoto Wrocławia – każde zostało przeczesane przez miłośników skarbów. Są to także wulkany w Polsce: Ostrzyca Proboszowicka oraz Góra Wielisławka, a także Cieplice (dzielnica Jeleniej Góry), zamek Grodziec, góra Ślęża, podziemia Twierdzy Kłodzko i Śnieżka.

Dlaczego Góra Wielisławka jest najbardziej prawdopodobnym miejscem ukrycia skarbu? Klose odpowiedzialny za ukrycie skrzyń ze złotem osiadł pod górą Wielisławką i przez długie lata podszywał się pod weterynarza. Według kontrwywiadu tak naprawdę działał w grupie dywersyjno-sabotażowej odpowiedzialnej za trzymanie w tajemnicy miejsca ukrywania skarbu i pilnowanie go przed przypadkowym odkryciem.

O wiele więcej przeczytacie tutaj: Złoto Wrocławia – gdzieś w Sudetach leży wielki skarb

Góra Świętej Anny

Amfiteatr na Górze Świętej Anny
Polskie wulkany bywają niepozorne. Oto Amfiteatr na Górze Świętej Anny. Fot. Shutterstock

Mało kto wie, że Góra Świętej Anny w woj. opolskim jest związana z obecnością w tym miejscu wulkanu. Jest wzgórzem nefenilitowym, czyli magmowym. 27 milionów lat temu istniał w tym miejscu wulkan, który się zapadł.

Na Górze Świętej Anny znajdują się unikatowe formacje geologiczne, dlatego powstał tam geopark. Występują tam skały ze środkowego triasu, ale też osady z piaskowców i m.in. zlepieńce karbońskie. Można też zobaczyć głazy narzutowe, jakie pozostawił lądolód.

Różnorodność skał można podziwiać dzięki temu, że późniejsze procesy geologiczne odkryły ich budowę. Są tam zapadliska, uskoki i deformacje, które odsłaniają ciekawe formy skalne. Warto, by opowiedział nam o nich przewodnik. Można jednak zwiedzać geopark samodzielnie – pieszo lub na rowerze. Należy na to przeznaczyć kilka godzin.

A Wy zwiedzaliście już jakieś wulkany w Polsce?

13 powodów, by odwiedzić Skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku to niezwykłe miejsce, bo to tu jak nigdzie indziej w jednej chwili znajdziemy się na staropolskiej wsi. Niepowtarzalny zbiór starych chat, kościołów i drewnianych budynków przyciąga jak magnes. Tu jest po prostu pięknie! Oto 13 powodów, by odwiedzić skansen w Sanoku.

To największy i najstarszy skansen w Polsce

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Pod względem liczby eksponatów to największy skansen w Polsce. Na terenie Muzeum w Sanoku można obejrzeć ponad 100 eksponatów budownictwa. Są to budynki mieszkalne, gospodarcze a także sakralne. Jest to także najstarszy skansen na terenie naszego kraju. Powstawał od 1958 roku.

Budowle są NAPRAWDĘ wiekowe

Kościół z Bączala Dolnego. Skansen w Sanoku. Fot. Shutterstock

Najstarsza budowla w Skansenie w Sanoku – gotycki kościół z Bączala Dolnego, pochodzi z 1667 roku. Eksponaty to najcenniejsze zabytki budownictwa drewnianego z okresu od XVII do XX wieku. To robi wrażenie!

Możesz zwiedzać także w środku

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Budynki w skansenie nie są zamknięte na klucz. Ekspozycja znajduje się także w środku. To tak, jakbyśmy przenieśli się do polskiej chaty sprzed kilku wieków. Rodem z Pana Tadeusza, Trylogii, czy po prostu do domu naszej prababci. Zachowano odpowiadający epoce wystrój wnętrz w najdrobniejszych szczegółach.

Są nie tylko kościoły, ale i cerkwie

Skansen w Sanoku
Cerkiew z Ropek z 1801 r. Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Na terenie skansenu znajdują się trzy cerkwie. To cerkiew z Ropek (na zdjęciu) z 1801 r., cerkiew z Grąziowej pochodząca aż z 1731 r. oraz wybudowana w 1750 r. cerkiew bojkowska z Rosolina. Wszystkie są bezcennymi zabytkami sakralnej sztuki drewnianej w Polsce.

Są tu także ikony

Skansen w Sanoku posiada także ikony. Fot. Shutterstock

Na terenie Parku Etnograficznego urządzono również ekspozycję malarstwa ikonowego. To swoiste muzeum w muzeum. Wschód Polski to synkretyczny region: przeplatają się tam tradycje prawosławne i katolickie. W Skansenie w Sanoku o tym nie zapominają.

Poznasz sztukę rzemiosła w galicyjskim miasteczku

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Na terenie skansenu znajduje się chałupa z Glinnego, gdzie odtworzono dawne warsztaty rzemieślnicze: pracownię szewską, stolarską, grzebieniarską. Pokazano atelier fotograficzne, zakład fryzjerski, krawiecki i modniarski wyrabiający kapelusze. Są to z pietyzmem odtworzone rekonstrukcje zakładów z południowo-wschodniej Polski. My zakochaliśmy się w samym opisie…

Poznasz bliżej aż cztery grupy etniczne

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

W Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku zgromadzono eksponaty przybliżające życie Łemków, Bojków, Dolinian i Pogórzan. To aż cztery grupy etniczne, a na terenie skansenu są jasno opisane eksponaty dotyczące poszczególnych kultur.

Bojkowie i Łemkowie to grupy ruskie, a Dolinianie to grupa o cechach polskich i ruskich. Pogórzanie to grupa polska. Wśród tej ostatniej grupy wyspę ruską tworzyli tzw. Zamieszańcy, czyli ludność dosłownie 9 wsi ruskich (ukraińskich) w okolicach Krosna. Czyż to nie fascynująco ciekawe?

Dowiesz się czegoś o ropie naftowej

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Na terenie skansenu jest cały sektor poświęcony kopalnictwu ropy naftowej w tych okolicach. Jest tu prezentowany sprzęt służący do wydobycia ropy na przełomie XIX i XX wieku. Pierwsza kopalnia ropy naftowej na świecie znajdowała się w Bóbrce, 41 km od Sanoka.

Przeczytaj więcej: Bóbrka – najstarsza kopalnia ropy na świecie

Wszystkie sprzęty są oryginalne

Skansen w Sanoku. Fot. Shutterstock

Na wystawie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku nie znajdziemy podróbek. Wszystkie sprzęty to oryginalne eksponaty, często sprzed wieków. Nie ma tu wykonanych na ich podobieństwo zrekonstruowanych rekwizytów. Wszystkim tym posługiwali się kiedyś nasi przodkowie.

Możesz opowiedzieć dzieciom, jak żyły nasze babcie

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Przez to, że Skansen w Sanoku jest autentyczny, można dosłownie pokazać swoim córkom i synom, jak żyły nasze babki i prababki. Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku atrakcje ma również dla dzieci. Jest nawet wystawa szkoła w przeszłości, dzięki której najmłodsi mogą poznać dzieje szkolnictwa w Polsce od połowy XIX wieku do 1944 roku. Na pewno nie będą się tu nudzić.

To doskonałe miejsce na sesje zdjęciowe

Skansen w Sanoku
Skansen w Sanoku. Fot. Pixabay

Jeśli cenicie piękne zdjęcia i lubicie nimi ozdabiać swoje ściany, jest to miejsce idealne na idylliczną sesję. Nada się zarówno na romantyczny plener ślubny jak i sesję rodzinną lub z przyjaciółmi. Można także stworzyć tu historyczny plener, bo domki są żywcem wyjęte z przeszłości.

Są tu organizowane imprezy folklorystyczne

Skansen w Sanoku. Fot. WeronikaH, Shutterstock

W Muzeum Budownictwa Ludowego organizowane są także cykliczne wydarzenia. W ciągu 50 lat odbyły się ich dziesiątki. Próbę czasu przetrwał Jarmark Folklorystyczny i w często zmienianej postaci Eurofolk. Podczas tych imprez występują ludowe zespoły pieśni i tańca, część wydarzeń transmituje także telewizja.

Skansen w Sanoku można zwiedzić za darmo

Skansen w Sanoku. Fot. Shutterstock

Bilety normalne na zwiedzanie skansenu kosztują 17 zł, a ulgowe 12 zł. Wydaje Ci się to drogo? Poniedziałek jest dniem darmowego wstępu do muzeum. Poza tym przypominamy, że w Muzeum Budownictwa Ludowego jest 100 budynków, a można zwiedzać je także w środku. To atrakcja na cały dzień.

Czytaj także: Sanok – ikony i abstrakcje Beksińskiego nad brzegiem Sanu

Rekonstrukcja grodu Stara Baśń – przenieś się do średniowiecza

W Grybowie w Małopolsce można oglądać rekonstrukcję grodu Stara Baśń. W opowieściach przewodnika da się zasłuchać, a sam klima przenosi do czasów średniowiecza. Ta rekonstrukcja grodu warownego Bolka Gniewnego nie jest bardzo znaną polską atrakcją, dlatego warto ją opisać, a już na pewno tam pojechać.

Nuda? Nie ma tu wstępu

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

To miejsce pozytywnie zaskakuje. Nie brakuje opinii na temat rekonstrukcji grodu Stara Baśń w internecie. Są one bardzo pozytywne, a odwiedzający mają miłą niespodziankę, że tak świetnie się bawili. Jest tu co robić. Za murami zrekonstruowanego grodu z XIII wieku udanie spędzają czas i dorośli, i dzieci. Chwaleni są przewodnicy, którzy już od pierwszych sekund porywają w dawne czasy i stwarzają niezwykłą atmosferę, są tu organizowane także liczne wydarzenia i atrakcje towarzyszące. Motto tego miejsca brzmi: Stara Baśń: inny wymiar wyobraźni, miejsce, w którym echa z pradawnych czasów dźwięczą do dziś.

Turnieje rycerskie i pokazy rzemiosła

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

Można tu oglądać nie tylko gród, ale też średniowieczne tańce. Podczas różnych wydarzeń atrakcją jest też smakowite jedzenie. Zorganizowane zostało tam m.in. Spotkanie z historią Ziemi Grybowskiej z uczestnikami programu Erasmus z 7 państw, dzięki czemu mieli oni okazję poznać kawałek polskiej historii i kultury. Czasami odbywają się tu rekonstrukcje średniowiecznych bitew, turnieje rycerskie i łucznicze, pokazy rzemiosła i mody średniowiecznej, koncerty oraz wiele innych imprez tematycznych.

Najlepiej śledzić je na facebooku:

Atrakcje dla dzieci

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

Dla grup dziecięcych oferta jest ciekawa. Można tu zorganizować:

  • strzelanie z łuku
  • wspinaczkę po murach
  • rzut dzidą
  • odgrywanie kostiumowych scenek historycznych (pasowanie na rycerza, koronacja króla, zaślubiny księżniczki itp).

Można także skorzystać z palenisk i pieców zamkowych.

Tradycyjne zwiedzanie

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

Tradycyjne zwiedzanie obejmuje wycieczkę po całym grodzie. Replika muru obronnego z mostem zwodzonym ma kilkanaście metrów długości. Są wieże strażnicze wyglądające jak prawdziwe, a za murami czeka zamkowy dziedziniec. Sercem Starej Baśni jest stara kuźnia. Wszędzie można znaleźć eksponaty i repliki odwzorowane według tradycji średniowiecznej w Polsce. Podstawowy pakiet obejmuje zwiedzanie grodu i zabawy średniowieczne.

Stara Baśń Grybów: cennik i godziny otwarcia

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

Zwiedzanie trwa około 2 godzin. Koszt to 20 zł od osoby, a z udostępnieniem grilla 25 zł od osoby. Można także rozszerzyć pakiet podstawowy, np. o warsztaty wypiekania podpłomyków, wykonywania naczyń ceramicznych, czy gotowanie zupy staropolskiej w kociołku (do ustalenia indywidualnie).

Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń
Fot. Rekonstrukcja grodu Stara Baśń

Spędź długi weekend Bożego Ciała w Kazimierzu Dolnym – znakomity hotel już za 152 zł/os. za noc

Skorzystaj z wyjątkowej oferty spędzenia długiego weekendu Bożego Ciała w Kazimierzu Dolnym (od czwartku do niedzieli) już za 152 zł/os. za noc!

Hotel Rezydencja Eger usytuowany jest w spokojnej części Kazimierza Dolnego, 2 km od pięknego rynku.

booking.com

Co zawiera oferta:

  • pobyt w świetnie ocenianym hotelu Rezydencja Eger w Kazimierzu Dolnym już za 152 zł/os za noc – czyli jedynie 456 zł za cały pobyt od osoby
  • śniadanie wliczone w cenę
  • klimatyzowane pokoje
  • bezpłatne Wi-Fi
  • stylowo urządzone pokoje z telewizorem z płaskim ekranem, prywatną łazienką z zestawem kosmetyków
  • bezpłatny parking
  • wspólny salon z sofami, grami planszowymi i niewielką biblioteką.

Sprawdź także atrakcje tego miasta: Kazimierz Dolny – top 10 atrakcji miasta

Fot. booking.com
Boże Ciało w Kazimierzu Dolnym
Fot. booking.com
Fot. booking.com

Niedostępne miejsca w Polsce – tu wstęp jest wzbroniony (Top 7)

Są miejsca w Polsce, gdzie nie wejdziemy. Niektóre z nich to walące się budynki, gdzie przebywanie jest niebezpieczne. Inne stoją na terenach prywatnych i choć to interesujące zabytki w dobrej kondycji, wstęp jest tam wzbroniony. Oto niektóre z takich miejsc, choć jest ich oczywiście dużo więcej.

Szpital w Mokrzeszowie

Szpital w Mokrzeszowie z drona
Szpital w Mokrzeszowie z drona

Są tacy, którzy wchodzą na teren dawnego szpitala w Mokrzeszowie przez płot, ale nie robią tego legalnie. Oficjalnie jest to teren prywatny, ogrodzony i obwarowany zakazem wstępu.

To czyni budowlę jeszcze bardziej tajemniczą. Jej historia jest bardzo mroczna. Szpital Zakonu Kawalerów Maltańskich w Mokrzeszowie na Dolnym Śląsku był przeznaczony dla pilotów w okresie I wojny światowej. Z kolei w czasie II wojny stał się domem czynszowym Związku Dziewcząt Niemieckich, które według wielu historycznych przesłanek prowadziły tu rozród kontrolowany dla utrzymania czystości rasy aryjskiej. 

Czytaj więcej: Szpital w Mokrzeszowie

Poligon Nadarzyce

Wielki poligon lotniczy znajduje się dokładnie na granicy Wielkopolski i woj. zachodniopomorskiego. Leży we wsi Nadarzyce niedaleko Kłomina i Bornego Sulinowa – radzieckich opuszczonych miast-widm, o których wielokrotnie pisaliśmy.

Kłomino – polskie miasto widmo

Borne Sulinowo – opuszczone miasto w Polsce

Budowa poligonu lotniczego w 1953 roku oczywiście miała związek z radzieckimi bazami wojskowymi. Wojskowi którzy zamieszkiwali w Bornym Sulinowie i Kłominie szkolili się na tym poligonie. Co więcej między tymi dwoma miejscowościami w lesie znajdziemy mnóstwo wycinek o zaskakująco dziwnych kształtach – kwadratów, pasów czy też prostokątów. Wszystkie te tereny są bardzo tajemnicze.

Poligon lotniczy w Nadarzycach jest największy w Europie. Dziś korzystają z niego Siły Powietrzne Rzeczypospolitej Polskiej i wojska innych państw NATO.

Loża masońska w Gdańsku

Opuszczona loża masońska w Gdańsku
Opuszczona loża masońska w Gdańsku. Wstęp wzbroniony. Fot. Shutterstock

W Gdańsku niepokój okolicznych mieszkańców wzbudza opuszczona loża wolnomularska. Podobno w domu tym straszą masoni. Ta legenda jest żywa od ponad stu lat. Nawet lokalni mieszkańcy omijają szerokim łukiem kamienicę przy ul. Sobótki na gdańskim Wrzeszczu.

Miejscowi wierzą, że w tym miejscu stała kiedyś chata zamieszkana przez wiedźmy. Zostały one skazane na spalenie na stosie za przygotowywanie czarnomagicznych mikstur. Dopiero potem powstała w tym miejscu loża masońska.

Niektórzy zakładają się nawet, kto odważy się nocą wejść do środka. Jest to jednak obwarowane zakazem wstępu. Aktualnie nie ma planów, by wyremontować budowlę.

Czytaj więcej: Opuszczone loże masońskie w Polsce. Ślady wolnomularzy

Zamek w Drzewicy

Zamek w Drzewicy – tu także jest zakaz wstępu
Zamek w Drzewicy – tu także jest zakaz wstępu. Fot. Shutterstock

Kiedyś zamek w Drzewicy w woj. łódzkim można było zwiedzać także od środka, potem jednak w wejściu na dziedziniec zamontowano żelazną bramę. I tak warto tu przyjechać, by obejść ruiny dookoła.

Imponująca i świetnie zachowana rezydencja skrywa wiele tajemnic. Sami chcielibyśmy wejść do środka i obejrzeć pozostałości murów wewnętrznych z bliska.

Z zamkiem związana jest historia skarbu ukrytego podczas insurekcji kościuszkowskiej. Straszą tam podobno siostry bernardynki, przez które zamek spłonął – nie wygasiły świec po roratach i teraz z żalu zawodzą w opuszczonych murach.

Czytaj więcej: Zamek w Drzewicy – ukryto tu 12 cennych armat

Kościół w Pisarzowicach

Kościół w Pisarzowicach
Kościół w Pisarzowicach

W Pisarzowicach w Wielkopolsce, blisko granicy z woj. dolnośląskim i Sycowa, znajduje się opuszczony kościół. De facto można tam wejść – teren nie jest ogrodzony, drzwi i okna aż zapraszają do środka – logistycznie nie stanowi to najmniejszego problemu. De iure – jest to teren prywatny, a wstęp tam jest wzbroniony o czym mówi tabliczka przy wjeździe na posesję.

Taki zakaz nie przeszkadza miłośnikom eksploracji, którzy po prostu go ignorują i robią zdjęcia w zabytkowym kościele. Legenda o złotej kuli, tajemna krypta i nieznana historia ruin kościoła, przyciągają do Pisarzowic. Łatwo się zachwycić tą nieco straszną budowlą stojącą przy drodze do Słupii. 

Czytaj więcej: Kościół w Pisarzowicach – tajemnicze ruiny owiane legendą

Pończoszarnia Stella w Żyrardowie

Pończoszarnia Stella w Żyrardowie
Pończoszarnia Stella w Żyrardowie. Fot. Shutterstock

Tak zwana Pończoszarnia w Żyrardowie w woj. mazowieckim została zbudowana w 1870 r., a zamknięta nie tak dawno, bo w 2005 r. Pończochy były kiedyś towarem ekskluzywnym, nasze mamy pamiętają czasy, gdy cerowało się w nich każdy ubytek. Dawniej były jeszcze cenniejsze. Pończochy z Żyrardowa nosiło wiele eleganckich pań. Na początku XX stulecia Pończoszarnia była jednym z największych takich zakładów w całym Cesarstwie Rosyjskim zatrudniając ok. 1600 osób.

Z biegiem lat pończochy stawały się towarem mniej ekskluzywnym. Problemy fabryki nakładały się. Dziś pończoszarnia jest ona ogrodzona, a wchodzenie tam oficjalnie zabronione.

Podobnych zakładów gdzie nie wolno wchodzić jest w Polsce dużo więcej.

Jednostka w Starych Kiejkutach

Wśród terenów, gdzie nie wolno wchodzić, jest wiele poligonów wojskowych. Taką tajną jednostką jest m.in. ta w Starych Kiejtutach w woj. warmińsko-mazurskim. Na zdjęciach lotniczych niewiele widać, może oprócz dziwnych polan w lesie na wschód od Jeziora Starokiejtuckiego.

Jeśli będziecie jechać drogą 58, zauważycie przy niej jedynie płot. Za gęstym lasem znajduje się Ośrodek Szkolenia Agencji Wywiadu. Podobno mieli tam być nielegalnie przetrzymywani więźniowie CIA o czym było głośno kilkanaście lat temu.