Istnieje takie miejsce w Polsce, gdzie rządzi przyroda a nie człowiek. Może dlatego, gdy przekraczamy próg tego miejsca, czujemy się tu gościem. Wokół jest tajemniczo, dziko, słychać osobliwe dźwięki, a stawiając każdy krok uważamy aby pozostawić to miejsce takim jakie je zastaliśmy. Taka jest Puszcza Białowieska, prawdziwa perła w samym sercu Europy.

Miejsce rozrywek królów i carów

Białowieski Park Narodowy, w którym znajduje się Puszcza Białowieska, to obszar 10 tysięcy hektarów. Wewnątrz mieści się Obszar Ochrony Ścisłej, gdzie od 1921 roku nie wykonuje się żadnych zmian w przyrodzie. Las ten, jako jedyny w Europie, ma charakter pierwotny. Niektóre z drzew mają nawet 500 lat. Tu natura rządzi się swoimi prawami. Wszystko żyje i umiera bez ingerencji ludzi. To sprawia, że miejsce to ma niesłychanie bogaty świat roślin, grzybów i zwierząt.

Jak to się stało, że tak wyjątkowy obszar, jako jedyny na kontynencie, przetrwał upływ czasu i niszczycielskie działania człowieka? Wszystko zaczęło się od polskich i litewskich królów. To oni zamknęli obszar lasu, aby na swoje potrzeby mieć wyjątkowe tereny łowieckie. Dbano o to, aby zwykli ludzie nie mieli tu wstępu, dzięki czemu Puszcza rozrastała się, nie dochodziło do wycinki drzew ani nadmiernego polowania na zwierzęta. W późniejszych latach tereny przejęli rosyjscy carowie, którzy również zamknęli teren tylko na swoje potrzeby.

Początek XX wieku to dla Puszczy Białowieskiej, najtrudniejszy okres. Dokonano ogromnej wycinki drzew, co sprawiło, że obszar zamieszkania zwierząt zmniejszał się. Dopiero w roku 1932, na terenie lasów powstał Białowieski Park Narodowy.

Jego wysokość – Żubr

Na terenach Puszczy Białowieskiej znajdziemy ogromne bogactwo fauny. Łączna ilość gatunków przekracza 21 tysięcy, co sprawia, że należy ona do najliczniejszej i najbardziej zróżnicowanej w kraju w stosunku do całej jej powierzchni.

Symbolem tutejszej fauny jest jednak żubr i to on przyciąga do Parku ludzi z całego świata. Ten największy ssak Europy znajduje się pod ochroną. Jego tragiczna historia sprawiła, że przez choroby oraz wybijanie zwierząt przez wycofujące się po I Wojnie Światowej wojska niemieckie, partyzantów rosyjskich i kłusowników, na wolności nie pozostał ani jeden żubr. Ostatni z nich został zabity w 1919 roku. Dzięki żyjącym w niewoli 54 osobnikom udało się, w Puszczy Białowieskiej, na nowo przywrócić ten wymierający gatunek.

Żubr – polski symbol w królestwie zwierząt

Żubry są prawdziwymi królami Puszczy Białowieskiej. Zachwycają swoim rozmiarem, szerokim garbem porośniętym wielką grzywą oraz brunatna sierścią. Choć można je bez problemy obejrzeć w Rezerwacie Pokazowym Żubrów, to jednak prawdziwym zaszczytem jest zobaczenie ich na wolności. Warto wybrać się na całodzienny spacer w głąb lasu i obserwować dokładnie otoczenie. Żubr bowiem, mimo swoich ogromnych rozmiarów, w Puszczy porusza się cicho i z gracją, przez co możemy przejść obok niego i nawet go nie zauważyć. Gdy jednak uda nam się go dostrzec, w gęstwinie Puszczy, to nie będziemy mogli oderwać od niego wzroku.

Współczesna walka o prawa Puszczy

Fot. Shutterstock (3)

Puszcza Białowieska została wpisana na wiele list, mających chronić jej pierwotny charakter, takich jak: Lista Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO czy Obszar Chronionego Krajobrazu. Jednak mimo to, nadal trzeba walczyć o to, by to przyroda a nie człowiek decydowała o jej wyglądzie i naturalnym życiu.

Wiele organizacji pozarządowych walczy o to, by nie było tu wycinki drzew, żeby obszar ścisłej ochrony został powiększony oraz aby nadal chroniono żyjące tu żubry, rysie, wilki, żurawie, orliki krzykliwe i ich naturalny dom. Tylko w ten sposób możemy spróbować ocalić to wyjątkowe miejsce, gdzie zachowało się tak wiele pięknej przyrody i niespotykanych nigdzie gatunków fauny i flory. Bo Puszcza Białowieska to nasze dobro narodowe, którego nie znajdziemy nigdzie na świecie.

Poprzedni artykułGdzie jechać wiosną w Polsce? Najciekawsze propozycje
Następny artykułCiekawe atrakcje województwa lubuskiego (Top 11)
blank
Miłośniczka podróży po Polsce i Europie. Uwielbia poznawać miejsca, do których dociera niewielu turystów. Ulubione zakątki naszego kraju to Półwysep Helski, który za każdym razem odkrywa na nowo oraz Dolny Śląsk, który jest pełen tajemnic i uroku. Obowiązkowy punkt każdej jej wyprawy to odkrycie smaków lokalnej kuchni.