Zamek Sarny to jedna z zabytkowych posiadłości ziemi kłodzkiej. Znajduje się w Ścinawce Górnej i jest malowniczo usytuowana między Górami Stołowymi a Górami Sowimi, w dolinie rzeki Ścinawki. Wszystkie inne zamki i pałace, które znajdują się w tej okolicy są zachwycające, ale to jednak zamek Sarny „wpadł w oko” księciu Karolowi, następcy brytyjskiego tronu.

2Pasjonaci z Warszawy

Zamek Sarny

Na szczęście kilka lat później, pod koniec 2013 roku zabytkowa posiadłość zwróciła uwagę innych potencjalnych nabywców. Ówczesny korespondent „Wall Street Journal” z Warszawy, Martin Sobczyk zobaczył zamek po raz pierwszy w listopadzie 2013 roku i pomimo niesprzyjającej aury oraz opłakanego stanu nieruchomości dostrzegł w posiadłości „to coś”.

Razem z dwójką znajomych prawników nieruchomościowych postanowili zaryzykować i kupić zabytek. Założyli fundację i kupili zamek za 556 tys. złotych. Cena zakupu nie była może wygórowana, ale wiedzieli, że będą musieli zainwestować miliony, żeby odbudować zamek. Jak mówi Martin Sobczyk w wywiadzie do Gazety Wyborczej: Kupno zabytku to szaleństwo. Człowiek nie do końca wie, co robi. Nie znam właściciela pałacu, który nie byłby szaleńczo zakochany w swoim obiekcie.

Przez pierwsze lata nowi właściciele dzielili zamek z dotychczasowymi lokatorami, którzy dopiero po trzech latach otrzymali zastępcze mieszkania komunalne od burmistrza Radkowa. Nowi właściciele wkładają teraz całe serce i sporo pieniędzy w odbudowę zabytkowej rezydencji. Rewitalizacja przewidziana jest na kolejnych 20 lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here