Malownicza Jura Krakowsko–Częstochowska może się pochwalić wyjątkową warownią. Na doskonale wszystkim znanym szlaku Orlich Gniazd znajduje się zamek w Rabsztynie. Gotyckie zamczysko jeszcze do niedawna skrywało się w gąszczu drzew. Dziś po uprzątnięciu otoczenia i pracach konserwacyjnych dumnie prezentuje swoje walory.

Wszystko zaczęło się w XIII wieku

zamek w Rabsztynie
Zamek w Rabsztynie, fot. Shutterstock

Pierwsze wzmianki na temat tego miejsca sięgają XIII wieku. Wtedy znajdował się tu drewniany zamek. Murowany budynek powstał za panowania Kazimierza Wielkiego. Król przekazał zamek na własność Spytka Melsztyńskiego. Jego syn stracił majątek w wyniku przegranej bitwy. Dobra rabsztyńskie przeszły wtedy na własność królestwa. Wkrótce zamek w Rabsztynie został przekazany jako wiano Jadwigi z Książa i przeszedł w ręce szlachcica Andrzeja Tęczyńskiego. Warownia zmieniała właścicieli jeszcze kilka razy, jednak nie dokonywali oni żadnych zmian w wyglądzie budynku. Próby remontu podjął się dopiero marszałek wielki koronny Zygmunt Myszkowski.

Do dużej przebudowy doszło prawdopodobnie w połowie XVII wieku. Myszkowski postanowił nadać budowli charakter renesansowy. Zaplanowane zmiany zatraciły obronny charakter budynku. Z tego czasu pochodzi tzn. zamek dolny, w którego skład wchodził dwukondygnacyjny, trójskrzydłowy pałac, w którym było aż 40 pokoi. Ta część kompleksu jest zachowana w zdecydowanie lepszym stanie.

Zamek popadł w ruinę po najeździe Szwedów. Skradziono przechowywane w nim dobra

Zamek w Rabsztynie pełen ciekawostek i legend

zamek w Rabsztynie
Zamek w Rabsztynie, fot. Shutterstock

Lwy na zamku? Czyż to nie iście królewska ekstrawagancja? Król Stefan Batory znany był z miłości do zwierząt. Trochę w sprzeczności do tego stała jego druga pasja – myślistwo. Fascynacja zwierzętami była tak duża, że Batory posiadał na zamku w Rabsztynie niewielką hodowlę lwów. Egzotyczne koty tak bardzo podobały się królowi, że trzymał jej jeszcze w trzech innych miejscach – w Krakowie, Warszawie i Lwowie.

To nie jedyna dziwna historia związana z gotycką warownią. Zamek w Rabsztynie jest również tłem dla ciekawej legendy. Według niej piękna, drobna dziewczyna o imieniu Sobótka w brawurowy sposób obroniła się w okolicach zamczyska przed napaścią zbójów. Na cześć tego wydarzenia miejscowa ludność, w dniu św. Jana, rozpala ogniska nazywane od imienia dziewczyny sobótkami.

Zamek w Rabsztynie – historia najnowsza

zamek w Rabsztynie
Zamek w Rabsztynie, fot. Pixabay

Dziś zamek w Rabsztynie jest dostępny dla zwiedzających. Wejście do ruin jest płatne (5 zł normalny, 3 zł ulgowy). Rycerze walczą tu wręcz, strzelają z łuku i prezentują pokazy średniowiecznego rzemiosła (garncarstwa, kowalstwa). To wydarzenie organizowane jest w lipcu. Warownia okazała się również być doskonałym tłem dla filmowców. Kręcono tu sceny do filmu Karol. Człowiek, który został papieżem.

Zamek w Rabsztynie, województwo małopolskie, ok. 4 km od Olkusza.