Ślub z bajki na zamku Książ? Ostatnio w Wałbrzychu tak powiedzieli sobie dziedziczka rodu Hochbergów, którzy władali zamkiem przez cztery stulecia, Caroline Alexandra von Hochberg oraz jej wybranek Jasper Schulz. Dziedziczka rodu zainspirowała przyszłe pary młode, które dzwonią z pytaniami o zorganizowanie ślubu na zamku. Tak, to możliwe.

Ślub Hochbergów po stu latach

Zamek Książ
Zamek Książ. Fot. Shutterstock

Zamek Książ na co dzień nie jest bajkową rezydencją książęcą, tylko jedną z popularniejszych atrakcji Dolnego Śląska, dziś to turyści mają tu głos. Ale jeszcze wiek temu zamkiem władali przedstawiciele rodu Hochbergów. Najsłynniejszą postacią kojarzoną z zamkiem była księżna Daisy, która przez małżeństwo wstąpiła do rodziny Hochbergów i była panią na zamku Książ oraz na zamku w Pszczynie (stąd von Pless).

Tydzień temu w Książu ślub wzięli Caroline Alexandra von Hochberg, baronówna na Książu oraz Jasper Schulz.

To pierwszy ślub Hochbergów na zamku Książ po niemal stu latach przerwy. Ostatni miał miejsce w 1924 r. Ślub brał wtedy najstarszy syn i dziedzic księcia Jana Henryka XV i księżnej Daisy, książę Jan Henryk XVII.

Hrabianka Caroline Alexandra jest praprawnuczką hrabiego Jana Henryka XIV Bolko von Hochberga na Roztoce. Młodzi mieszkają na co dzień w Lubece.

Ślub w bajkowym stylu

Ceremonia zaślubin została zaplanowana w Sali Maksymiliana, a przyjęcie w apartamentach książęcych na drugim piętrze. Ślub według opinii świadków był gustowny i z klasą, bez zbędnego przepychu. Była prosta suknia, wianek na głowie i karoca, która zawiozła młodych do Mauzoleum Hochbergów, gdzie złożyli kwiaty.

Od razu do Książa zaczęły napływać pytania, czy nie będąc dziedzicem rodu także można zorganizować ślub i wyprawić wesele na zamku. To możliwe, choć dostępne terminy szybko się wyczerpują. Jeśli planujecie ślub w ciągu najbliższych dwóch lat, raczej pożegnajcie się z wizją pobrania się na zamku Książ.

Hrabianka biorąc ślub na zamku nie zapoczątkowała nowej mody, bo wesela na Książu organizowane są od wielu lat. To, czy za zabawę zapłacimy kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych zależy od tego, jak hucznie chcemy się bawić i jakie atrakcje wybierzemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here