Zamek Mirów można podziwiać na Szlaku Orlich Gniazd na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Warto na chwilę się zatrzymać, bo twierdza stoi tam od XIV wieku czyli czasów Kazimierza Wielkiego. Od tego czasu osnuwają ją baśniowe legendy.

Kłótnie o zamek Mirów i ich smutny koniec

zamek Mirów
Zamek Mirów, fot. Shutterstock

Zamek w Mirowie nie miał szczęścia do stabilnego statusu i ciągle przechodził z rąk do rąk. Zbudowano go około połowy XIV wieku, a pod koniec tego samego stulecia Ludwik Węgierski nadał zamek Władysławowi Opolczykowi jako lenno. Ale ten nie nacieszył się twierdzą zbyt długo, bo prowadził politykę wrogą Polsce. Dla króla Władysława Jagiełło był to wyraźny znak, by odebrać Opolczykowi piękną fortecę.

Pod koniec XIV w. zamek Mirów przejął Krystyn z Koziegłów, a następnie twierdza wielokrotnie zmieniała właścicieli, którymi zostawały kolejne rody rycerskie. W połowie XV w. warownia przeszła rozbudowę dzięki Piotrowi z Bnina. Ale to kolejnym właścicielom, czyli Myszkowskim herbu Jastrzębiec, zawdzięczamy m.in. wysoką wieżę mieszkalną. Przenieśli oni do Mirowa siedzibę rodu. Nazwali się Marchio de Mirow, czyli Margrabiami na Mirowie.

Gdy Myszkowscy uznali, że jest im niewygodnie, budynek znów zmienił właścicieli. Zamek Mirów objął Piotr Koryciński, a potem inne rodziny. Aż do potopu szwedzkiego, kiedy twierdza w dużej mierze została zniszczona, popadała w ruinę i ostatecznie pozostawiona została na pastwę losu. Okoliczni chłopi rozgrabili znaczną część kamieni, bo potrzebowali budulca do rozbudowy swoich domostw.

Zamek Mirów udźwignie się po latach?

zamek mirów
Zamek Mirów ma bogatą historię, fot. Shutterstock

Dla zamku w Mirowie lepsze czasy nadeszły dopiero w 2006 r., kiedy to kupił go prywatny inwestor, rodzina Laseckich. W końcu rozpoczęły się prace konserwacyjne, a zamek jest zabezpieczony przed dalszym niszczeniem. Jarosław Lasecki i jego brat Dariusz, kupili także sąsiedni zamek w Bobolicach. Obie twierdze są od tego czasu poddawane pracom remontowym pod okiem konserwatorów.

Zamek w Mirowie został zniszczony do tego stopnia, że przebywanie w nim jest niebezpieczne. Został ogrodzony dla turystów, trwają starania by został wkrótce udostępniony. Najpierw trzeba jednak zrekonstruować zawalone ściany i zabezpieczyć pozostałe. W środku ma funkcjonować muzeum.

Tajemniczy tunel do Bobolic

zamek mirów bobolice
Zamek Bobolice, fot. Ryszard Stelmachowicz, Shutterstock

Zamek w Bobolicach to jedna z lepiej zachowanych twierdzy na Szlaku Orlich Gniazd. Leży blisko zamku w Mirowie, a wyobraźnię rozbudza historia tunelu łączącego obie warownie.

Według legendy dwaj bracia, właściciele zamków w Bobolicach i Mirowie, wybudowali między warowniami podziemny tunel, gdzie składowali skarby. Broniła ich wiedźma, którą ustawili na straży. Gdy jeden z braci porwał piękną dziewczynę, postanowił ukryć ją w podziemnym korytarzu przed zazdrością brata. Pewnego dnia czarownica udała się jednak na sabat na Łysej Górze i niewiasta była niepilnowana. Właściciel zamku nakrył ją w podziemiach zamku ze swoim bratem. Wściekły zabił go, a ją zamurował. Do dziś piękna dziewczyna straszy na zamkowej wieży.

Czytaj więcej: Zamek w Bobolicach. Perła na Szlaku Orlich Gniazd.