Na wapiennej skale, tuż obok brzegu Wisły, położone jest opactwo benedyktynów. Według miejscowej tradycji sprowadzenie w to miejsce zakonników miało być lekarstwem na kryzys młodego państwa. Opactwo benedyktynów w Tyńcu miało wspomóc odbudowę Kościoła i kraju. Dziś to atrakcja odwiedzana przez turystów, którzy po prostu chcą obejrzeć historyczne mury lub szukają odnowy religijnej.

Kiedy benedyktyni pojawili się w Tyńcu?

opactwo benedyktynów w Tyńcu
Opactwo benedyktynów w Tyńcu zachwyca swoim położeniem, fot Shutterstock

Według miejscowej tradycji opactwo benedyktynów w podkrakowskim Tyńcu zostało założone w 1044 roku. Budowla miała zostać ufundowana przez Kazimierza I Odnowiciela. Datę tę możemy znaleźć w kronikach Jana Długosza. Nie wiadomo jednak skąd kronikarz czerpał wiedzę na ten temat. Współcześni historycy nie uznają tego datowania za wiarygodne i wskazują na inny okres powstania opactwa.

Niektórzy badacze historii przypuszczają, że za pojawieniem się benedyktynów w Tyńcu stoi nie Kazimierz I Odnowiciel, a Bolesław II Szczodry. To przypuszczenie obala również motyw pojawienia się zakonników na tym terenie. Bolesław II Szczodry miał sprowadzić benedyktynów do Tyńca ze względu na królewską koronację. Niezależnie od tego, która z teorii jest prawdziwa, nie ma wątpliwości, że kolejni władcy otaczali szczególną opieką opactwo benedyktynów w Tyńcu.

Od tajemniczego klasztoru po atrakcję turystyczną

opactwo benedyktynów w tyńcu
Opactwo benedyktynów w Tyńcu zachwyca niezależnie od pory roku, fot. Shutterstock

Chociaż data powstania klasztoru jest kwestią sporną, to jego dalsza historia jest już dobrze znana i opisana w źródłach historycznych. W II połowie XI wieku powstał tu zespół romańskich budowli – bazylika oraz zabudowania klasztorne. Niestety w XIV wieku opactwo uległo zniszczeniu w związku z najazdem Czechów i Tatarów. Kolejne lata to czas wprowadzania licznych zmian, które wpływają na styl architektoniczny budowli. W XV wieku w Tyńcu gościł styl gotycki, później został zastąpiony przez barok i rokoko. Kolejne przebudowy pozwoliły m.in na dodanie do zespołu budowli biblioteki.

W 1816 roku opactwo zostało niestety zlikwidowane, a jego miejsce zajęło biskupstwo tynieckie. Mnisi wrócili do Tyńca dopiero w 1939 roku, a przywrócenie opactwa nastąpiło dopiero w 1968 roku.

Opactwo benedyktynów w Tyńcu – ora et labora

opactwo benedyktynów w Tyńcu
Dziedziniec opactwa, fot. Shutterstock

Od kiedy opactwo benedyktynów w Tyńcu stało się dużą atrakcją turystyczną, zakonnicy muszą stawić czoła trudnościom związanym z ogromnym zainteresowaniem. Mimo wszystko starają się jak najlepiej żyć zgodnie z formułą ora et labora – módl się i pracuj, która jest streszczeniem postawy zakonników wobec Boga i świata. Jak wygląda dzień z życia zakonnika w opactwie w Tyńcu?

Dzień benedyktynów rozpoczyna się o 5:30. Wtedy odmawiana jest jedna z pięciu modlitw dnia. O 6:30 mnisi uczestniczą w mszy konwentualnej, następnie udają się na śniadanie. Dalsza część dnia to realizacja drugiej części formuły – pracy. A zajęć w opactwie jest całkiem sporo. Na jego terenie znajduje się tzn. Dom Gości z pokojami, w których zamieszkują goście i pielgrzymi (opactwo posiada 89 miejsc noclegowych). To jednak niejedyne zajęcie benedyktynów. Część zakonników oprowadza liczne wycieczki, inni zajmują się pracą naukową albo fizyczną. W czasie dnia benedyktyni modlą się jeszcze cztery razy. Dzień zakończony jest mszą konwentualną.