Niektóre polskie frazeologizmy mają fascynujące pochodzenie. Założymy się, że nie znacie co najmniej połowy z tych znaczeń. Swój początek mają nawet w starożytności. O co chodzi z wieszaniem na kimś psów, kto od kogo kupował kota w worku i dlaczego czujemy do kogoś miętę, a nie na przykład rumianek? W większości pochodzenie tych znaczeń jest szokujące lub wręcz obrzydliwe. My byliśmy zdumieni!

1Biegać jak kot z pęcherzem

Biegać jak kot z pęcherzem, ale jakim? Fot. Pixabay

Biegać albo latać jak kot z pęcherzem, czyli ganiać bez ładu, krzątać się w pośpiechu. Ale dlaczego jak kot i co to za pęcherz?

Nie chodzi o kota z pełnym pęcherzem, któremu chce się siku. Niegdyś na wsiach jedną z niewielu rzeczy, które mogły dzieciom zastąpić piłkę, był nadmuchany pęcherz ze świńskich jelit. Gdy dzieciom znudziło się odbijanie go między sobą, czasami dla zabawy przywiązywały go kotu do ogona, a ten przestraszony ganiał z nim po podwórku. Wiedzieliście?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here