Niegdyś była to największa rezydencja pałacowa w regionie i jedna z największych w Europie. Pałac Sybilli w Szczodrem w gminie Długołęka pod Wrocławiem, znany był jako Śląski Windsor. Imponująca posiadłość książąt saksońskich obróciła się w ruinę, a po wojnie została zmieciona z powierzchni i wymazana z kart historii z rozkazu komunistycznych władz…

Pałac dla Sybilli

Opuszczony Pałac Sybilli w Szczodrem, Śląski Windsor
Opuszczony Pałac Sybilli w Szczodrem, Śląski Windsor. Fot. Shutterstock

Posiadłość w Szczodrem, czyli dawnym Sybillenort, należała do książąt i królów saksońskich. Założenie pałacowe powstało na cześć Sybilli Marii, wybranki księcia saksońskiego Krystiana Ulryka. Dwór znany odtąd jako Pałac Sybilli gromadził liczne zbiory obrazów, monet i cennych dzieł sztuki. Kwitło tam życie towarzyskie, czego nie powstrzymała nawet śmierć Sybilli. Bywali tam nawet królowie August II i August III.

Śląski Windsor

Śląski Windsor. Theodor Blätterbauer, Alexander Duncker (1813-1897)
Śląski Windsor. Theodor Blätterbauer, Alexander Duncker (1813-1897)

Sto lat później posiadłość rozbudowano do imponujących rozmiarów. Książę Fryderyk August kazał tam dobudować cztery skrzydła, a także nowe dwie wieże. Powstała wozownia, a nawet… teatr. Jego następca książę Wilhelm przebił i to tworząc imponujący park w stylu angielskim ze stawami i mostkami oraz dziki zwierzyniec, w którym urządzano polowania!

Wilhelm kazał także rozbudować sam pałac. Był to ogromny gmach z 400 pomieszczeniami w stylu neogotyku angielskiego. W jadalni podobno rosły nawet czereśnie i melony! Tak wystawne wnętrza nadal przyciągały arystokratów, a posiadłość nie była już skromnym pałacykiem Sybilli. Zaczęto na nią mówić Śląski Windsor. Rzeczywiście, rozmachem dwór w Szczodrem naprawdę robił wrażenie. Były piękne zwierciadła w złotych ramach, misternie wykonane drogocenne żyrandole i będący ozdobą całego kompleksu stół z ponad 200 gatunków marmuru sprowadzanego z Włoch.

Arystokracja ciągnęła tu zewsząd ciesząc się znakomitymi przyjęciami. Powiększyła się kolekcja dzieł sztuki, w teatrze grano przedstawienia. Pod koniec XIX i na początku XX wieku Pałac Sybilli był centrum towarzyskiego życia.

Powolny upadek i rychły pożar

Opuszczony Pałac Sybilli w Szczodrem, Śląski Windsor
Opuszczony Pałac Sybilli w Szczodrem, Śląski Windsor

Mniejszą popularność Śląski Windsor miał za kolejnego właściciela, króla Saksonii Alberta I. Zgodnie z katolickim duchem o beztroskich przedstawieniach z udziałem półnagich pięknych tancerek nie mogło być mowy, więc teatr przemianowano na kaplicę.

Ostatecznie pałac podupadł po śmierci ostatniego saksońskiego władcy, króla Fryderyka Augusta III w 1932 r.. Majątek wyprzedano, a wkrótce opustoszałe mury imponującej posiadłości przejęli hitlerowcy.

Być może to oni podpalili w 1945 r. Śląski Windsor, być może zrobiła to Armia Czerwona. Nie są do końca znane okoliczności pożaru. Dalszego dzieła upadku dokonali szabrownicy, którzy wynieśli ze środka to, co tylko się dało. Po wojnie Wrocław i okoliczne tereny, w tym Długołęka, stały się polskie. Wieś Sybillenort przemianowano na Sybilin, a dziś to Szczodre.

Upadek z rozkazu władz

Do lat 50. ruiny całości pałacu istniały i choć były spalone, to wciąż imponujące. Tylko że polskie władze komunistyczne dokonały ostatecznego zniszczenia. Do 1957 r. największą część przepięknego pałacu wyburzył Powiatowy Oddział Rozbiórkowo-Porządkowy z Oleśnicy, a ruiny posłużyły do odbudowy Warszawy. W końcu cała Polska budowała swoją stolicę…

W miejscu niegdyś zapierającego dech w piersiach pałacu powstał PGR, a w stawach hodowano kaczki. Budynki nadal stopniowo rozbierano, aż nie zostało z nich prawie nic. Śląski Windsor przestał istnieć. W latach 80. wyburzono ostatnie mury pałacu, aż nagle ogłoszono kompleks w Szczodrem zabytkiem, akurat wtedy, gdy nie ostał się z niego niemal kamień na kamieniu. Czekano spokojnie na jego ostateczną ruinę.

Pałac w Szczodrem dzisiaj

Pałac Sybilli w Szczodrem
Pałac Sybilli w Szczodrem. Fot. Sławomir Milejski, CC BY-SA 3.0

Pozostałości kompleksu w Szczodrem nadal istnieją, ale to nie części pałacu, a zaledwie pałacowe oficyny: ułamek nie oddający w ogóle ogromu dawnego Windsoru. Oficyny nie są wykonane w tak imponującym stylu jak pałac. Gigantycznej części zabudowań już nie ma. Cały park, po którym można dziś pospacerować, był zagospodarowany idealnie pod pałac i przepiękny angielski ogród. Dziś park jest dzikim lasem.

Szczodre to wieś między drogą ekspresową S8, a „starą ósemką” z Wrocławia do Długołęki. W Długołęce z ul. Wrocławskiej należy skręcić w Parkową, by dojechać do Szczodrego. Na miejscu znajdziecie smutne ruiny miejsca, którego świetność nawet trudno sobie wyobrazić…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here