Znajdź swój kierunek

Dokąd chcesz pojechać?

Wpisz nazwę miejsca, region albo pomysł na wyjazd.

Ciekawostki

Poznań 21–23 sierpnia 2026. Filmowa fantastyka i koncerty nad jeziorem

Poznań 21–23 sierpnia 2026: pierwsza edycja Portal Film Fest, plenerowy spektakl Linearity i bezpłatne koncerty #NaFalach. Układamy weekend między centrum a Strzeszynkiem.

Plac Kolegiacki w Poznaniu z kościołem farnym na tle wieczornego nieba
Plac Kolegiacki o wieczornej porze, z poznańską farą w tle. Fot. Borzpoz / Wikimedia Commons, CC0.

Od piątku 21 do niedzieli 23 sierpnia 2026 roku Poznań będzie miał dwa rytmy: filmowy w centrum i koncertowy nad Jeziorem Strzeszyńskim. Osią weekendu jest pierwsza edycja Portal Film Fest, z pokazami klasyki science fiction i fantasy w Kinie Muza oraz wydarzeniami w miejskiej przestrzeni. Do tego dochodzą bezpłatny spektakl „Linearity” na placu Kolegiackim i dwa wieczory #NaFalach. Ten plan podpowiada, co naprawdę da się połączyć, a kiedy lepiej wybrać jedno miejsce.

Najwygodniej potraktować Kino Muza przy Świętym Marcinie jako bazę. Stąd łatwo dojść na plac Wolności, pod Zamek Cesarski i w stronę Starego Rynku. Pomysły na przystanki między seansami znajdziecie również w naszym przewodniku co warto zobaczyć w Poznaniu. Strzeszynek leży poza tym zwartym, centralnym układem, dlatego wyjazdu nad jezioro nie warto wciskać między dwa filmy.

Wejście do Kina Muza przy ulicy Święty Marcin w Poznaniu
Kino Muza, miejsce pokazów Portal Film Fest 2026. Zdjęcie z 2017 roku. Fot. Andrzej Błaszczak / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Portal Film Fest otwiera przejście do klasyki

Trzydniowy program Portal Film Fest nie zamyka fantastyki w jednej sali. Pokazy odbywają się w Muzie, ale festiwal wychodzi też do Pawilonu oraz w okolice Starego Rynku. W repertuarze spotykają się filmy z różnych dekad i odmiennych tradycji: polskie wizje przyszłości, hollywoodzkie kino przygodowe, ekranizacje literatury i tytuły, które ukształtowały współczesną popkulturę.

Nie trzeba jednak kupować biletów na cały dzień ani układać maratonu od rana do nocy. Znacznie ciekawiej wybrać jeden film, który zwykle trudno zobaczyć na dużym ekranie, a później sprawdzić, jak festiwal łączy się z żywym miastem. Właśnie dlatego dobrym początkiem jest „Milcząca gwiazda”, a naturalnym finałem weekendu – „Powrót do przyszłości”.

Piątek: „Milcząca gwiazda” i pierwsza decyzja

W piątek warto pojawić się w centrum przed godz. 17.00. W sali 2 Kina Muza rozpocznie się wtedy „Milcząca gwiazda” Kurta Maetziga, polsko-niemiecka ekranizacja „Astronautów” Stanisława Lema z 1960 roku. Film trwa 93 minuty i zostanie pokazany z polskim dubbingiem. To nie tylko muzealny eksponat z początków kosmicznej gorączki, lecz także ambitna opowieść o wyprawie na Wenus, podszyta niepokojem epoki atomowej.

Przed seansem można przejść od Zamku Cesarskiego przez Święty Marcin albo usiąść na chwilę na placu Wolności. Nie ma potrzeby dokładać odległej atrakcji: najważniejsze adresy piątkowego popołudnia mieszczą się w tej samej części miasta.

Słoneczny Plac Kolegiacki z kościołem farnym i dawnym kolegium jezuitów
Plac Kolegiacki w letniej odsłonie, z farą i dawnym kolegium jezuitów. Fot. Bärbel Miemietz / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Wariant centralny: po „Milczącej gwieździe” zostańcie w okolicy Muzy i wybierzcie tylko jeden późny punkt. O godz. 20.30 w sali 1 zaczyna się „Łowca Androidów”, o 21.00 w Pawilonie koncert Marka Bilińskiego, a o 21.30 przy ulicy Jana Baptysty Quadro pokaz „Wiedźmina”. Godziny nachodzą na siebie, więc tych wydarzeń nie da się wygodnie połączyć.

Wariant nad jeziorem: po seansie ruszcie bez zwłoki do Strzeszynka. O godz. 20.00 na Polanie przy Oazie wystąpią Roxie Węgiel i Livka, a wstęp jest wolny. Ten wybór oznacza rezygnację z wieczornego programu Portal Film Fest w centrum. Powrót na film lub koncert rozpoczynający się około godz. 21.00 zamieniłby wieczór w gonitwę.

Sobota w południe: geometria na placu Kolegiackim

Sobotę najlepiej zacząć o godz. 12.00 na placu Kolegiackim. Bezpłatny spektakl plenerowy „Linearity” Joshuy Montena opiera się na ruchu dwojga performerów, taśmie oraz zmieniających się układach linii i krzywizn. Przedstawienie jest dostępne bez ograniczeń wiekowych. W samym środku odbudowanej i wielokrotnie przekształcanej starówki taki dialog ciała z geometrią ma wyjątkowo dobre tło.

Po spektaklu zostaje czas na obiad i krótki spacer przez Stary Rynek. Jeśli lubicie takie miejsca, zajrzyjcie też do naszego zestawienia miast z najpiękniejszymi starówkami, ale tego dnia nie ma sensu przemierzać całego centrum. O godz. 14.45 w Muzie zaczyna się „Wehikuł czasu”, pokazywany z taśmy 35 mm. To logiczne przedłużenie południa. Jeśli wieczorem wybieracie Strzeszynek, po tym seansie zostanie czas na posiłek i zaplanowany z wyprzedzeniem przejazd.

Sobota wieczorem: kino albo Strzeszynek

Wersja filmowa: zostańcie w centrum. O godz. 18.30 Muza gra „Terminatora”, o 20.30 „Ucieczkę z Nowego Jorku”, a o 21.30 przy ulicy Jana Baptysty Quadro rozpocznie się „Wojna światów – następne stulecie”. Dwa ostatnie pokazy kolidują ze sobą. Zamiast próbować przemieszczać się w trakcie wieczoru, lepiej zdecydować, czy ważniejszy jest seans w sali, czy późne kino w przestrzeni Starego Rynku.

Wersja koncertowa: po popołudniowym filmie zakończcie część festiwalową i jedźcie na Polanę przy Oazie w Strzeszynku. O godz. 20.00 w ramach cyklu #NaFalach zagrają Po Prostu Kajtek, Boron i Zippy Ogar. Wstęp jest bezpłatny. Nie dokładajcie do tego „Terminatora” o 18.30 – nawet jeśli mapa podpowie optymistyczny przejazd, zabraknie czasu na spokojne wyjście z kina i zajęcie miejsca przed koncertem.

Strzeszynek to nie Malta

W weekend 21–23 sierpnia koncertowy adres to Polana przy Oazie, ul. Koszalińska 15, nad Jeziorem Strzeszyńskim. Jezioro Maltańskie leży w innej części Poznania i nie należy kierować się tam na piątkowe ani sobotnie #NaFalach. Malta może być osobnym pomysłem na spacer, lecz dołożona do sobotniego planu niepotrzebnie rozciągnie trasę między trzema odległymi punktami.

Spokojna tafla Jeziora Strzeszyńskiego pod pastelowym porannym niebem
Jezioro Strzeszyńskie o poranku. Fot. Aleksander Kwiatkowski / Wikimedia Commons, CC BY 3.0.

Niedziela: wehikuł czasu rusza o 12.15

Po dwóch wieczorach najlepiej zacząć niedzielę bez pośpiechu. Główny punkt dnia to „Powrót do przyszłości” o godz. 12.15 w sali 1 Kina Muza. Film Roberta Zemeckisa trwa 116 minut i zostanie pokazany z polskimi napisami. Znana historia Marty’ego McFlya i doktora Browna działa tu jako wspólne, międzypokoleniowe zakończenie weekendu, a nie pozycja do odhaczenia z listy klasyków.

Po seansie warto zrobić przerwę na późny obiad. O godz. 16.00 festiwal proponuje „Wojnę Gwiazd” ze spotkaniem po filmie, a pół godziny później zaczyna się „Mucha” Davida Cronenberga, przeznaczona dla widzów od 18. roku życia. To kolejne alternatywy, nie ciąg dalszy jednego planu. Podobnie wieczorem: „Gabinet doktora Caligari” z muzyką projektu Spopielony rozpoczyna się o 20.00 w Pawilonie, natomiast „2001: Odyseja kosmiczna” o 20.30 w Muzie.

Jeżeli po filmowym weekendzie zostanie ochota na dalsze zwiedzanie regionu, inspiracje zebraliśmy w przewodniku gdzie pojechać na jeden dzień w Wielkopolsce. Na samą niedzielę lepiej jednak nie dodawać wyjazdu poza Poznań – program w Muzie daje wystarczająco dużo powodów, by zostać w centrum.

Ile kosztują bilety?

Kino Muza podaje następujące ceny na seanse w kinie i w pasażu Quadro: 22 zł za bilet normalny, 19 zł za ulgowy, 16 zł dla osoby z niepełnosprawnością oraz 10 zł dla jej asystenta lub asystentki.

Wydarzenia specjalne wymagają osobnych biletów. Na koncert Marka Bilińskiego bilet normalny kosztuje 129 zł, ulgowy 109 zł, dla osoby z niepełnosprawnością 99 zł, a dla jej asystenta lub asystentki 79 zł. Na „Gabinet doktora Caligari” z muzyką na żywo ceny w tych samych kategoriach wynoszą 42, 32, 28 i 19 zł. Bezpłatne pozostają „Linearity” oraz oba opisane koncerty #NaFalach. Bilet na zwykły seans festiwalowy nie zastępuje wejściówki na koncert w Pawilonie ani na pokaz z muzyką na żywo.

Zanim wyjdziesz

Najpierw wybierzcie wieczór centralny albo koncertowy, potem kupcie bilety na konkretne seanse. Przed wyjazdem sprawdźcie jeszcze aktualny program Portal Film Fest, dostępność miejsc, prognozę pogody dla wydarzeń plenerowych oraz bieżące połączenia do Strzeszynka. Na „Linearity” i #NaFalach nie potrzeba biletu, ale warto przyjść wcześniej; przy wydarzeniach pod gołym niebem organizator może też ogłosić zmianę związaną z pogodą.

Stan programu i cen: 17.08.2026.

Czytaj dalej

Więcej miejsc, które zachwycają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *