Nie białą, a żółtą damę spotkamy na zamku w Liwie. Nieszczęśliwa mara błąka się po zamkowym dziedzińcu nawiedzając tych, którzy nie wierzyli w jej niewinność i skazali ją na śmierć. Zamek w Liwie powstał jako warownia graniczna księstwa mazowieckiego, a dziś możemy tam oglądać eksponaty w muzeum.

Twierdza na granicy

Dzieje zamku sięgają XV wieku, kiedy to na tych ziemiach władał książę mazowiecki Janusz I Starszy. To on przed 1429 rokiem nakazał wybudować twierdzę na brzegu Liwca, na granicy księstwa. Zadanie powierzył mistrzowi murarskiemu Niclosowi. Warownia obronna miała być posterunkiem kontrolnym przy przeprawie przez rzekę.

Zamek jest niewielki. Posadowiono go na sztucznym wzniesieniu. Konstrukcja była prosta: ceglana prostokątna warownia składała się z murów, domu burgrabiego i baszty bramnej. W tym kształcie zamek w Liwie przetrwał do roku 1526, kiedy to miała miejsce pierwsza przebudowa.

Księżna Anna Mazowiecka nakazała podwyższyć mury dwukrotnie: z 6 na 12 metrów. Dom Duży, czyli mieszkanie burgrabiego także podwyższono o piętro, by mógł pełnić funkcje reprezentacyjne. Na dziedzińcu pojawił się spichlerz i budynek gospodarczy, Dom Mały.

Kilkadziesiąt lat później, w latach 1549-1570 miała miejsce kolejna przebudowa, której przeprowadzenie zleciła królowa Bona Sforza. Brama stała się wieżą o kilku piętrach, zlikwidowano blanki.

Najazd Szwedów na zamek w Liwie

zamek w liwie z muzeum zbrojownią
Zamek w Liwie to dziś właściwie wieża z fragmentem murów. Fot. Shutterstock

Podczas potopu w 1657 roku wojska szwedzkie zdobyły i zniszczyły zamek. Ponownie Szwedzi najechali na twierdzę i złupili ją w latach 1700 i 1703. Dawna warownia nie odzyskała nigdy później swojego kształtu. Dom Duży został spalony, a w jego miejscu postawiono drewniany budynek kancelarii.

Zamek dalej pełnił funkcję administracyjną, był siedzibą starostów liwskich. Jeden z nich, Tadeusz Grabianka, pod koniec XVIII wieku zdecydował o postawieniu barokowego murowanego dworu obok zamku. Tam przeniesiono niektóre urzędy i sąd ziemski. Gdy starostwo ponownie się przeniosło, tym razem do Siedlec, budynek powoli niszczał.

Zamek w Liwie krzyżacki?

Historią zamku w Liwie zaczęto się interesować po I wojnie światowej, kiedy to po raz pierwszy podjęto się jakichkolwiek badań archeologicznych. Dokładniejsze miały miejsce po II wojnie światowej. Niemieccy okupanci twierdzili, że warownia została zbudowana przez Krzyżaków.

Z cegieł pozostałych po ruinach zamku miał powstać obóz zagłady w Treblince. Jednak w latach 1943-1944 cegły wróciły na swoje miejsce. Zamek postanowiono częściowo zrekonstruować. Niemcy jednak przerwali prace, gdy okazało się że twierdza wcale nie była krzyżacka, a należała do książąt mazowieckich.

Po zniszczeniach wojennych zamek zabezpieczono w latach 1957-1961. Odbudowano dwór, który stał się siedzibą urzędu gminy i biblioteki, a dziś w tym miejscu funkcjonuje Muzeum-Zbrojownia. Można tam oglądać wieżę bramną z fragmentem murów i piwnice pozostałe po Domu Dużym.

Legenda o żółtej damie

Z zamkiem w Liwie związanych jest kilka legend. Najsłynniejsza jest ta o żółtej damie. To Ludwika z Szujskich, żona kasztelana na zamku w Liwie. Była posądzana przez męża o liczne romanse. Gdy zniknęły trzy piękne pierścienie, które dał jej w prezencie, zezłościł się że oddała je trzem kochankom. Kasztelanowa została ścięta na dziedzińcu, a nazajutrz pierścienie odnalazły się w gnieździe sroki. Ptak ten jak wiadomo łasy jest na wszelkie błyskotki i często je kradnie. Pośmiertnie oczyszczona z zarzutów żółta dama błąka się po zamku nękając tych, którzy nie wierzyli w jej niewinność. Zjawa ma na głowie żółty czepiec, stąd jej nazwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here