Mieliście okazję zobaczyć Bałtyk zimą? Jeśli nie, najwyższa pora to nadrobić. Bałtyk o tej porze roku to piękno pełne spękanego lodu, opuszczonych rybackich łodzi i delikatnego szumu fal.

1Zimą życie toczy się wolniej

Gdy tłumy turystów opuszczają wybrzeże Bałtyku, zmienia się ono nie do poznania. Nadmorskie bary, restauracje i stragany z pamiątkami są zamknięte lub świecą pustkami. Na plażach przestają rządzić turyści z parawanami, a zastępują ich pojedyncze osoby spacerujące wśród szumu fal. Zamiast piasku przyczepiającego się do stóp słychać skrzypienie śniegu pod butami. Bałtyk zwalnia swoje tempo a życie toczy się wolniej.