Niektóre dawne polskie tradycje wielkanocne mogą Wam się wydać co najmniej dziwne. Część z nich nazwalibyśmy marnotrawstwem, inne brutalnością. Co ciekawe bywają one jeszcze gdzieniegdzie kultywowane. Oto najciekawsze i najdziwniejsze polskie tradycje wielkanocne.

1Pogrzeb żuru

Żurek te może być postną potrawą. Fot. Shutterstock

Wielkanoc kończy okres Wielkiego Postu, a ten jak wiadomo wymaga od wiernych wstrzemięźliwości w spożywaniu pokarmów, zwłaszcza potraw mięsnych. Poszcząc często chowano naczynia, w których tradycyjnie przygotowywało się mięso. Jedzono zaś tylko potrawy postne, niekiedy w kółko te same.

Jedną z potraw postnych w dawnej Polsce był żur, chudy i bez kiełbasy, o kwaśnym posmaku. Ta licha niekiedy zupa mogła się naprawdę przejeść przez cały okres Wielkiego Postu. Nic więc dziwnego, że gdy nadchodziła Wielkanoc z uciechą żegnano się z żurem. Pogrzeb żuru to nic innego jak żegnanie się z zupą, której każdy miał już dosyć. Na niektórych wsiach było to obnoszenie gara z zupą po całej okolicy przez wybranego do tego celu mężczyznę i uderzanie przez mieszkańców kijami w gliniane naczynie z żurem, aż pękło. W innych regionach Polski było to wylewanie dużych ilości postnej zupy lub wręcz wyrzucanie jej pełnych garnców, do których dorzucano też m.in. błoto. Dziś się już tej tradycji tak chętnie nie kultywuje. No i to także marnotrawstwo jedzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here