Goście z Polski i zagranicy chętnie przyjeżdżają tu nie tylko latem. Miasto przyciąga turystów spragnionych odpoczynku, zwiedzania, a także dobrej zabawy. Dla wielu Polaków to synonim luksusowych wakacji nad Bałtykiem. Sopot to nadmorska miejscowość, która otrzymała status uzdrowiska. Jest najmniejszym pod względem ludności miastem na prawach powiatu. Sopot z lotu ptaka – mamy dla Was niezwykłe zdjęcia z drona.

Zabiegi lecznicze z widokiem na morze

Sopot z lotu ptaka
Najbardziej popularna ulica w Sopocie prowadząca do molo, fot. Łukasz Janyst, Shutterstock

Status uzdrowiska Sopot uzyskał stosunkowo niedawno bo w 1999 roku. Nie dziwi więc, że miasto nie jest mocno kojarzone z urlopami dla poratowania zdrowia. Na terenie miasta działa pięć zakładów lecznictwa uzdrowiskowego. Pobyt zalecany jest szczególnie osobom z problemami reumatologicznymi, ortopedyczno–urazowymi, a także cierpiącymi na osteoporozę. Swoje zdrowie podreperują tutaj również osoby chorujące na serce, nadciśnienie i choroby dolnych dróg oddechowych.

Na terenie miasta znajdują się potwierdzone naturalne surowce lecznicze – woda chlorkowo-sodowa (solanka) oraz woda jodkowa.

Stolica dobrej muzyki

Sopot z lotu ptaka
Sopot z lotu ptaka, fot. Łukasz Janyst, Shutterstock

Miasto kochają nie tylko turyści, ale również gwiazdy największego formatu. W Operze Leśnej, amfiteatrze malowniczo położonym na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, odbywają się liczne koncerty. Miejsce to charakteryzuje się wybitną akustyką – potwierdzi to każdy kto choć raz uczestniczył w wydarzeniu muzycznym.

Na scenie Opery Leśnej przez lata gościły takie światowe gwiazdy jak: Boney M, ZZ Top, Ricky Martin, Bryan Adams, Katie Melua czy Whitney Houston. Także polscy artyści niejednokrotnie podbijali serca sopockiej widowni. Wystąpili tu m.in. Anna Jantar, Czesław Niemen, Budka Suflera, Ryszard Rynkowski, Maryla Rodowicz, Varius Manx, Bajm czy Kamil Bednarek.

Więcej ciekawostek: Opera leśna w Sopocie – ciekawostki i wpadki zza kulis.

Sopot z lotu ptaka i jego molo wizytówką bałtyku

Sopot Molo w sopocie
Sopot z lotu ptaka, fot. Shutterstock

Sopot z lotu ptaka jak i molo prezentują się niezwykle. Bez spaceru po tym 511–metrowym pomoście po prostu nie można wyjechać z miasta. Co ciekawe pierwsze molo miało zaledwie 30 metrów i daleko mu było do spektakularnej atrakcji jaką jest dzisiaj. Pomost systematycznie wydłużano i dziś możemy sobie pozwolić na ponad półkilometrowy spacer wgłąb Bałtyku. Warto zaznaczyć, że takie przejście po sopockim molo to doskonała okazja na podreperowanie zdrowia – na końcu pomostu stężenie jodu jest nawet kilkukrotnie wyższe niż na brzegu.

Kolejną ciekawostką związaną z tym miejscem jest jego nazwa. Mało kto wie, że on 2005 roku nosi ono imię Jana Pawła II.

Czytaj więcej: Molo w Sopocie – wizytówka Bałtyku.

sopot z lotu ptaka
Sopot z lotu ptaka, fot. Shutterstock