Między Wałbrzychem i Świdnicą na Dolnym Śląsku znajduje się tajemnicze jeziorko, gdzie wiele osób odczuwa dziwną energię. To Jezioro Zielone zwane potocznie Daisy. Upodobała je sobie bowiem pani na zamku Książ, księżna Daisy von Pless. Co sprawia, że jest to tak ponure miejsce, gdzie niektórym robi się wręcz smutno?

Miejsce z dziwną energią

Jeziorko księżnej Daisy. Fot. Elisa Maciołek

Jeziorko znajduje się w rezerwacie Jeziorko Daisy na stokach Witosza, blisko Świebodzic, na zielonych terenach między Wałbrzychem a Świdnicą. Jest to szczególne miejsce, bo wiele osób opisuje, że panuje tam dziwna mroczna energia. Jakby działo się tam coś niepokojącego. Tym miejscem zainteresowała nas nasza Czytelniczka Elisa, która podesłała także zdjęcia.

– Nigdy więcej tam nie wrócę. Już wiele razy też się przekonałam, że to miejsce nie chce być ponownie odwiedzane (głupio to brzmi ale to nie tylko moje przekonania) – mówi nam Elisa. Nie tylko ona ma dziwne odczucia.

Są także tacy, którzy niezbyt dobrze czują się tylko tam. – Lubię chodzić po ruinach, odwiedzać opuszczone miejsca, nie boję się na horrorach czy na nocnym zwiedzaniu w zamkach, ale tam jest po prostu dziwnie – opowiada nam Krzysztof.

Czytaj także: Niepokojące miejsca w Polsce. Jest tu dziwna energia… (Top 11)

Niezwykłe jeziorko

Jeziorko księżnej Daisy. Fot. Elisa Maciołek

Samo jezioro jest rzeczywiście szczególne, choćby dlatego, że znajdują się tam cenne skamieniałości korali i ramienionogów (zwierząt podobnych do małży). Skąd w tym miejscu takie znalezisko? Miliony lat temu tereny te znajdowały się pod wodą, a konkretnie w płytkim i ciepłym morzu. Jeziorko jest jego pozostałością i od lat budzi szczególne zainteresowanie geologów.

Nad zbiornikiem rośnie mieszany las, dookoła występuje wiele cennych okazów przyrody. Rosną tam chronione rośliny, żyje też wiele gatunków zwierząt. Można znaleźć tam wawrzynka wilczełyko czy zawilce. Przyrodniczo jest to więc cenny teren. Jezioro ma aż 23 m głębokości.

Ulubione miejsce księżnej

Ruiny w rezerwacie Jeziorko Daisy. Fot. Elisa Maciołek

Nad jezioro lubiła przychodzić księżna Daisy von Pless (von Pless znaczyło tyle co Pszczyńska, bo jej własnością był też majątek w Pszczynie), najsłynniejsza pani na zamku Książ w całych jego dziejach. Dziś nie wzbudzałaby być może takich zachwytów, ale w swoich czasach znana ze swojej pozycji, ekscentryczności, a także cenionej wtedy urody. Maria Teresa Oliwia Hochberg, bo tak się nazywała naprawdę, była angielską arystokratką i filantrop, a także autorką poczytnych pamiętników. Wydała je w latach 30. XX wieku, gdyż znalazła się w kłopotach finansowych.

Czytaj też: Wesele w zamku Książ? Możesz mieć ślub jak dziedzice Hochbergów

Księżna upodobała sobie przychodzić nad jezioro, nazwane od jej imienia Daisy-See (dopiero po wojnie zmieniono nazwę na Jezioro Zielone). Kazała ona jeden z wapienników przemienić na efektowną basztę, która zachowała się do dziś. Księżna życzyła sobie, by była to izba myśliwych.

Legenda o jeziorze

Ruiny w rezerwacie Jeziorko Daisy. Fot. Elisa Maciołek

Z miejscem tym związana jest legenda. Księżna Daisy pochylając się nad przejrzystą taflą jeziora nie mogła się nadziwić, że tak dobrze widać jego dno. Wtedy z szyi spadł jej drogocenny szmaragdowy naszyjnik. Dwór nie mógł nie zareagować. Na poszukiwania klejnotu ruszył nurek, który sięgnął naszyjnika, ale wtedy woda zmieniła kolor na szmaragdowy, a nurek nigdy nie powrócił. Wtedy według legendy powstała baszta, a na niej dyżurować miał strażnik przestrzegający kogokolwiek, by nie szukał klejnotu a przy tym nie narażał się na tragiczny los.

Tajemnicze województwo

Szpital w Mokrzeszowie. Fot. Radosław Kasperek

Cała ta okolica jest bardzo ciekawa. Z Wałbrzychem i Książem wiążą się tajemnice II wojny światowej. Wystarczy wspomnieć o korytarzach pod zamkiem, których przeznaczenie nie jest do końca znane.

Czytaj więcej: Riese i tunele pod zamkiem Książ. Co skrywają?

W Mokrzeszowie oddalonym jedynie o 4 km od Jeziorka Daisy działał szpital, w którym naziści według wielu źródeł prowadzili tajne eksperymenty nad czystością rasy.

Czytaj więcej: Szpital w Mokrzeszowie – tajemnice w nawiedzonych murach

Nie ulega wątpliwości, że Dolny Śląsk jest najbardziej tajemniczym województwem w Polsce i z pewnością niejednym nas jeszcze zaskoczy.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here