W Polsce także znajdują się wulkany. Mamy nawet Krainę Wygasłych Wulkanów na Dolnym Śląsku. Które są najwyższe? Czy mogą wybuchnąć? Polskie wulkany kryją zaskakujące ciekawostki.

Ostrzyca, największy wulkan

Góry Kaczawskie. Fot. Shutterstock

Ostrzyca na Pogórzu Kaczawskim w dolnośląskich Sudetach jest najwyższym wulkanem w Polsce. Mierzy 501 m n.p.m. Niektórzy nazywają ją Śląską Fuji. Mieści się w Rezerwacie Ostrzyca Proboszowicka.

Wulkan wybuchał kilkadziesiąt milionów lat temu. Można na nim znaleźć sporo balzanitu, podobnego do bazaltu. Materiał wulkaniczny występuje w formie kanciastych kamieni, ale też ciekawych regularnych słupów.

Pogórze Kaczawskie zwane jest też Krainą Wygasłych Wulkanów. Teoretycznie zakończyły one swoją aktywność. Szanse na to, że ponownie będą wybuchać są bliskie zera. Wilcza Góra (367 m n.p.m.) i Czartowska Skała (463 m n.p.m.) to także wulkany na Pogórzu Kaczawskim warte zobaczenia.

Kraina zamków

góry kaczawskie
Góry Kaczawskie. Fot. Shutterstock

Pogórze Kaczawskie to nie wszystkim znany mezoregion Polski, gdzie warto się zapuścić. Między innymi ze względu na zamki.

Na jednym ze wzniesień, na wysokości 389 m n.p.m., stoi zamek Grodziec. Piękna twierdza między Złotoryją i Bolesławcem.

Czytaj więcej: Zamek Grodziec – na szczycie wygasłego wulkanu

Małe Organy Myśliborskie

Małe Organy Myśliborskie
Małe Organy Myśliborskie. Fot. Magdalena Skrabut, CC BY-SA 3.0

Ciekawymi słupami bazaltowymi (charakterystycznymi elementami pozwalającymi na zlokalizowanie dawnych wulkanów), są też Małe Organy Myśliborskie. To pomnik przyrody na terenie Parku Krajobrazowego Chełmy na Dolnym Śląsku.

Bazaltowe słupy mają około 30 milionów lat. To pozostałości dawnego komina wulkanicznego. W tym miejscu znajdują się też ruiny zamku z XIII w. i pozostałości średniowiecznego grodziska.

Góra Wielisławka i Organy Wielisławskie

skarb skrzynia złoto wrocławia
Gdzie jest Złoto Wrocławia? Fot. Shutterstock

Podobne organy powstałe w wyniku stygnięcia lawy, znajdują się na zboczu góry Wielisławki w pobliżu Sędziszowa na Dolnym Śląsku. Wyraźnie zaznaczone słupy mają cztery lub pięć ścian i około 20-30 cm średnicy. Dziś jest to pomnik przyrody.

Góra Wielisławka kryje także inne tajemnice. Na przełomie 1944 i 1945 roku z Wrocławia wywieziono ogromne skarby: złoto i depozyty mieszkańców miasta, bankowe zasoby i inne kosztowności. Złoto Wrocławia, bo tak się o nim mówi, został ukryty najpewniej gdzieś na Dolnym Śląsku.

Skarb miał zostać zgromadzony w budynku prezydium policji przy Podwalu. Następnie przewieziony z Wrocławia w kierunku Jeleniej Góry. Po przejechaniu przez Złotoryję, po kilku kilometrach – w okolicy Nowego Kościoła, ślad miał się urwać…

Zaufany oficer policji niemieckiej Herbert Klose podczas jednego z przesłuchań wymienił siedem miejsc, gdzie może ukrywać się złoto Wrocławia – każde zostało przeczesane przez miłośników skarbów. Są to: Cieplice (dzielnica Jeleniej Góry), Ostrzyca Proboszowicka, zamek Grodziec, góra Ślęża, podziemia Twierdzy Kłodzko, Śnieżka. A także góra Wielisławka.

Dlaczego ta ostatnia jest najbardziej prawdopodobnym miejscem ukrycia skarbu? Klose odpowiedzialny za ukrycie skrzyń ze złotem osiadł pod górą Wielisławką i przez długie lata podszywał się pod weterynarza. Według kontrwywiadu tak naprawdę działał w grupie dywersyjno-sabotażowej odpowiedzialnej za trzymanie w tajemnicy miejsca ukrywania skarbu i pilnowanie go przed przypadkowym odkryciem.

O wiele więcej przeczytacie tutaj: Złoto Wrocławia – gdzieś w Sudetach leży wielki skarb

Góra Świętej Anny

Amfiteatr na Górze Świętej Anny
Amfiteatr na Górze Świętej Anny. Fot. Shutterstock

Mało kto wie, że Góra Świętej Anny w woj. opolskim jest związana z obecnością w tym miejscu wulkanu. Jest wzgórzem nefenilitowym, czyli magmowym. 27 milionów lat temu istniał w tym miejscu wulkan, który się zapadł.

Na Górze Świętej Anny znajdują się unikatowe formacje geologiczne, dlatego powstał tam geopark. Występują tam skały ze środkowego triasu, ale też osady z piaskowców i m.in. zlepieńce karbońskie. Można też zobaczyć głazy narzutowe, jakie pozostawił lądolód.

Różnorodność skał można podziwiać dzięki temu, że późniejsze procesy geologiczne odkryły ich budowę. Są tam zapadliska, uskoki i deformacje, które odsłaniają ciekawe formy skalne. Warto, by opowiedział nam o nich przewodnik. Można jednak zwiedzać geopark samodzielnie – pieszo lub na rowerze. Należy na to przeznaczyć kilka godzin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here