Leszno kojarzy się głównie z szybownictwem, ale akurat w tym roku nie jest to atutem miasta. To nie znaczy, że będziemy się tam nudzić. Możemy przejść ulicą pod kolorowymi parasolkami, podziwiać piękny rynek, ratusz, dzielnicę żydowską, synagogę i Pałac Sułkowskich.

Miasto szybownictwa

Piknik szybowcowy w Lesznie, fot. CCat82, Shutterstock

Leszno słynie z szybownictwa i podniebnych pokazów. Działają tu aerokluby i co roku zjeżdżają się tu miłośnicy awiacji. W tym roku niestety piknik szybowcowy został odwołany z powodu niewystarczających funduszy i być może wróci za rok. Dalej działa w Lesznie Centalna Szkoła Szybowcowa AP, która pomaga zdobyć licencje pilota szybowcowego i balonowego, a także skoczka spadochronowego. Jeśli ktoś chce związać swoją karierę z małymi samolotami, może się szkolić na Cessnach właśnie w Lesznie. Nie bez powodu miasto reklamuje się hasłem „Leszno – rozwiń skrzydła”.

Kolorowe parasolki

Parasolki w Lesznie, fot. Shutterstock

Nad ul. Wróblewskiego w Lesznie pojawiły się w ubiegłym roku kolorowe parasolki. Stworzyły niesamowity efekt, stały się wdzięcznym obiektem do fotografowania i chroniły przed deszczem i słońcem. Tak się spodobały, że władze Leszna i w tym roku postanowiły zawiesić parasolki, tym razem nad ul. Słowiańską. Pod nimi znalazła się sztuczna trawa i klomby z kwiatami. Choć jest to atrakcja typowo letnia, można mieć nadzieję, że będzie się pojawiać co roku.

Kolorowe parasolki turyści kojarzą głównie z Półwyspem Iberyjskim. Można je podziwiać w portugalskiej miejscowości Águeda, pojawiły się także nad lizbońską Rua Augusta i w hiszpańskiej Maladze.

Miasto Leszczyńskich

Barokowy ratusz w Lesznie pełni dziś głównie funkcję wystawienniczą. Jego budowa rozpoczęła się w 1637 r.

Swoją nazwę Leszno zawdzięcza leszczynom (pierwotnie Leszczno), a samo dało nazwisko znamienitemu rodowi Leszczyńskich. Przypomnijmy sobie króla Stanisława Leszczyńskiego. W 1712 roku jego dobra, w tym Leszno, przejął August II, ale ślady Leszczyńskich nadal są widoczne.

W Lesznie koniecznie trzeba wybrać się na spacer po Starówce. Możemy zacząć od widocznego powyżej ratusza projektu m.in. Dominika Merliniego (nadwornego architekta Stanisława Augusta, który zaprojektował też warszawskie Łazienki). Niezwykle ciekawe są też Pałac Sułkowskich i wiatrak Antoni z 1705 roku (znajduje się w rękach prywatnych). Do miasta masowo zjeżdżali niegdyś żydzi i luteranie, a po sobie pozostawili synagogi i kościoły. Zobaczymy też szkołę Talmudu Bet Ha-Midras. Z kolei kościół Św. Mikołaja to mauzoleum rodowe Leszczyńskich.