Wszyscy chcemy odkrywać miejsca z klimatem, które zamienią nasze wakacje w niezapomniany, magiczny czas. Leśniczówka Pranie nad jeziorem Nidzkim na Mazurach to jedno z takich miejsc. Każdy kto tam zawitał, pozostaje pod jej urokiem. Leśniczówkę upodobało sobie wielu artystów takich jak: Magda Umer, Grzegorz Turnau czy Anna Maria Jopek. Można delektować się tu ich występami podczas letnich koncertów. Mieści się tu muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

Leśniczówka Pranie – wyjątkowe miejsce nad jeziorem

Położona tuż nad brzegiem malowniczego jeziora Nidzkiego, w głębi Puszczy Piskiej, nieopodal łąki, która obdarzyła leśniczówkę imieniem. Mazurzy mówili, że łąka pierze, kiedy unosiła się nad nią mgła. Leśniczówka Pranie powstała w 1880 r. i była leśnictwem wsi Krzyże.

To piękne miejsce odkrył dla siebie i swojej rodziny w lipcu 1950 roku poeta Konstanty Ildefons Gałczyński. Powracał tam potem co roku ze swoją żoną Natalią, córką Kirą i synkiem Kostkiem na zaproszenie ówczesnego leśniczego Stanisława Popowskiego. To dzięki Gałczyńskiemu i jego twórczości, leśniczówka jest dzisiaj artystycznie żywym miejscem, do którego ciągną co roku wspaniali polscy pieśniarze, poeci i aktorzy.

Leśniczówka Pranie – muzeum poety

Leśniczówka Pranie fot. Wikimedia Commons
Leśniczówka Pranie, Tetatrzyk. Fot. Duży Bartek,  Wikimedia Commons

Autor Teatrzyku Zielona Gęś, przyjechał do leśniczówki z Warszawy po raz pierwszy w lipcu 1950 roku. Miejsce to uwolniło w nim dodatkowe pokłady twórczej energii, która z coraz większym trudem znajdowała ujście w hałaśliwej stolicy, której ludowe władze zaczęły obawiać się jego prześmiewczej twórczości. Uwielbiał wracać potem do leśniczówki każdego lata. Zamierzał osiąść na Mazurach na stałe. Plany pokrzyżowała w 1953 roku śmierć poety. Widać jednak, że pozostał tam duchem.

W 1961 roku na budynku leśniczówki umieszczono tablicę pamiątkową poety z napisem: „W tym domu Konstanty Ildefons Gałczyński napisał Niobe, Wita Stwosza, Kronikę Olsztyńską”. Cztery lata później zaczęto tworzyć izbę jego pamięci. Ostatecznie w 1980 roku zostało otwarte muzeum i pieczę nad nim aż do 1997 roku sprawowała córka poety Kira Gałczyńska z mężem. Obecnie dyrektorem placówki jest poeta Wojciech Kass.

Muzeum mieści się w kilku pokojach, także w tych, w których przebywał twórca Hermenegildy Kociubińskiej podczas swoich pobytów w Praniu. Wszystkie przedmioty, które tworzą ekspozycję stałą, pochodzą z Muzeum Literatury w Warszawie. Można obejrzeć sprzęty, którymi posługiwał się poeta w czasie pobytów w Praniu. Część ekspozycji to przedmioty przywiezione z jego mieszkania w Warszawie przy Alei Róż 6 – prestiżowej kamienicy zamieszkiwanej przez literatów i dygnitarzy. W Muzeum możemy poza tym zobaczyć pierwsze wydania jego książek, karykatury poety, zdjęcia, rękopisy, gazety i dokumenty.

Leśniczówka Pranie – zabytek Mazur

Pomnik Gałczyńskiego przy leśniczówce Pranie, fot. Wikimedia Commons
Pomnik Gałczyńskiego przy leśniczówce Pranie, fot. Kerim44 ,Wikimedia Commons, GFDL. Muzeum Pranie (2)

W 2003 roku leśniczówka Pranie została wpisana do rejestru zabytków województwa warmińsko-mazurskiego. Tego samego roku wygrała też plebiscyt wśród czytelników  ogólnopolskiej gazety na ulubione miejsce imprez kulturalnych na Warmii i Mazurach.

I rzeczywiście tak jest. W lipcu i sierpniu odbywają się tu poranki poetyckie połączone z recytacją wierszy Gałczyńskiego w interpretacji wybitnych aktorów i prezentacją muzyki poważnej. Każdej niedzieli można usłyszeć koncerty Muzyka u Gałczyńskiego, połączone z recytacją wierszy. Każdego roku mają miejsce też kilkudniowe spotkania z Poezją u Gałczyńskiego. Dodatkowo organizowane są konkursy, festiwale, imprezy jubileuszowe i okazjonalne.

Twórczość Gałczyńskiego wciąż żyje. Kolejne pokolenia mogą poznawać w tak wspaniałych okolicznościach przyrody jego groteskową i humorystyczną poezję. Trzeba tylko odwiedzić Pranie.

 

Poprzedni artykułTurnieje rycerskie w Polsce – fenomen na europejską skalę
Następny artykułZamek Ogrodzieniec – wakacje z duchami i zjawiska paranormalne
blank
Redaktor naczelna i pomysłodawczyni nazwy serwisu. Leżąc w trawie w Pieninach, wsłuchując się w nurt Dunajca pomyślała, że Polska po prostu zachwyca. Z ciekawością i zachwytem odkrywa nowe zakątki naszego kraju. Niektóre miejsca takie jak Lublin, Jakuszyce czy Białowieża zapadają jej w serce na zawsze. Z wykształcenia romanistka. Po Polsce i troszkę dalej najczęściej podróżuje z przyczepą. Miłośniczka sztuki i sportów - w szczególności nart biegowych.