Zamek Bolczów to niezwykle malownicze ruiny średniowiecznego zamku ukryte w lesie w Sudetach. Wznoszą się na granitowej skale na wysokości 561 m n.p.m. Jest to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miejsc w Rudawach Janowickich. Jeszcze do niedawna niewielu turystów o nim słyszało. Dzisiaj coraz więcej osób już wie, że warto je zobaczyć.

Nie ma na zamku żadnego stałego dozoru, więc można wejść do niego o dowolnej porze. W ruinach przygotowane zostało miejsce na ognisko. Warto o tym pamiętać i zabrać ze sobą potrzebny ekwipunek (i pamiętać o uprzątnięciu śmieci).

Do zamku Bolczów można dotrzeć idąc z Janowic Wielkich szlakiem zielonym oznaczonym jako droga na zamek. Spacer przez bukowy, rudawski las zajmuje około 50 minut. Można też dojechać samochodem do Przełęczy Karpnickiej, między wioskami Karpniki i Trzcińsko, i tam zatrzymać się na parkingu. W sezonie parking kosztuje 8 zł. Stamtąd dotarcie do zamku zajmie nam około godziny.

Zamek Bolczów i jego dzieje

Zamek Bolczów fot. Shutterstock
Zamek Bolczów fot. Shutterstock

W 1375 roku twierdzę zbudował Clericus Bolze, dworzanin księcia Bolka II. Zamek stał się siedzibą rodu Bolczów i miał za zadanie strzec szlaków kupieckich przebiegających w pobliżu. Jednak mieszkańcy rabowali ich tabory. Z tego powodu w 1433 roku zostali najechani przez oddział mieszczan świdnickich, którzy rozprawili się z rabusiami.

W połowie XV wieku warownia została rozbudowana o część południowo-wschodnią i wzniesione zostały fortyfikacje z wykorzystaniem naturalnych warunków obronnych terenu. W latach 1537-1543 zamek należał do Justusa Decjusza, który był sekretarzem króla Zygmunta Starego. Właściciel nie mieszkał jednak w warowni, tylko ją dzierżawił. W tym czasie pełniła ona rolę strażnicy i skarbca dla pobliskiej kopalni miedzi. W latach 1520-1550 odnowiona została południowo-wschodnia część fortyfikacji.

Gospoda i schronisko obok zamku Bolczów

zamek bolczów
Zamek Bolczów, fot. Shutterstock (3)

W czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648) zamek dawał schronienie dla okolicznej ludności różnego stanu. Pod koniec wojny jednak dwukrotnie trawił go pożar, w wyniku czego wszystkie drewniane zabudowania uległy zniszczeniu. Nawet część murów popękała w wysokiej temperaturze. Zamek nigdy później już nie odzyskał swego pierwotnego wyglądu.

W XVIII wieku na fali romantyzmu zainteresowanie średniowiecznymi zamkami wzrosło i zamek Bolczów stał się popularnym celem wycieczek. Nawet niektórzy członkowie cesrskiej rodziny Hohenzollernów spacerowali do zamku. Wilhelm Stolberg-Wernigerode odgruzował i oczyścił teren dawnej warowni oraz zbudował gospodę w modnym wówczas stylu szwajcarskim. Na początku XX wieku obok gospody powstało także schronisko turystyczne, które działało jeszcze w pierwszych latach po II wojnie światowej. Później zostało jednak rozebrane i trudno dzisiaj dopatrzyć się śladów po nim.

W połowie lat 60. XX wieku, kiedy Dolny Śląsk przynależał już do Polski, zostały przeprowadzone pierwsze prace konserwatorskie. Drewniany mostek, którym można przeprawić się do ruin zamku, służy do dziś. Obecnie zamkiem Bolczów zarządza Stowarzyszenie Mieszkańcy Gminie z Mniszkowa.