Kazimierz Dolny to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miast w Polsce i jedna z największych atrakcji kraju. Warto zobaczyć go chociaż raz. Choć są i tacy, którzy wracają tutaj co roku. Swą świetnością miasto cieszyło się na przełomie XVI i XVII wieku, kiedy to było bardzo ważnym ośrodkiem handlu zbożem w rejonie Małopolski. To właśnie wtedy powstały te piękne, renesansowe spichlerze i kamienice, które zachwycają nas dzisiaj.

Cechą charakterystyczną większości budowli w Kazimierzu, tych zabytkowych jak i nowych, jest użycie wapienia wydobywanego w pobliskich kamieniołomach. Dodatkowym atutem miasta jest jego położenie nad Wisłą i pagórkowate ukształtowanie terenu. Oto dziesięć wybranych przez nas atrakcji, które powinieneś zobaczyć podczas pobytu w Kazimierzu Dolnym.

1. Rynek – wizytówka miasta

Kazimierz Dolny, Rynek fot. Shutterstock

Rynek w Kazimierzu Dolnym to najbardziej rozpoznawalne miejsce i punkt wyjścia dla każdego zwiedzania miasta. Stąd rozchodzą się wszystkie ścieżki do pięknych miejsc, które chcemy zobaczyć. Ten wybrukowany plac zwykle jest pełen turystów, którzy robią pamiątkowe fotografie przy charakterystycznej studni. Kiedyś było to miejsce targowe, a i dziś artyści sprzedają tutaj swoje obrazy i inne wytwory rękodzielnicze. Miejsce to zwykle tętni życiem i w którą stronę się nie obrócisz zobaczysz piękny widok.

2. Kamienice Przybyłów – renesansowe perły

Kazimierz Dolny, Kamienica Przybyłów w rynku, fot. Patryk Kosmider, Shutterstock

Na rynku szczególną uwagę przykuwają dwie kamienice, które przywodzą na myśl bardziej włoski renesans niż małopolskie miasteczko. Na początku XVII wieku kamienice należały do dwóch braci, którzy byli potentatami w handlu zbożem w owym czasie. Mowa o Mikołaju i Krzysztofie Przybyłach. To oni zlecili renesansowe wykonanie fasad. Bracia zamówili wyrzeźbienie podobizn ich świętych patronów: św. Mikołaja (w stroju biskupim z pastorałem w dłoni) i św. Krzysztofa (z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu). To dlatego kamienice nazywa się kamienicami Przybyłów lub kamienicami św. Mikołaja i św. Krzysztofa.

Obie mają identyczny układ fasad: przyziemie z podcieniem o trzech arkadach i piętro z trzema oknami. Fasady te są bardzo bogato zdobione płaskorzeźbami. Rozróżnimy tam postaci ludzkie i zwierzęce, a także ornamenty roślinne. Wysokie attyki, które zasłaniają spadziste dachy budynków składają się z dwóch kondygnacji oddzielonych od siebie potężnym gzymsem. Prawdopodobnie ich duże rozmiary miały sprawiać wrażanie, że domy są wyższe niż w rzeczywistości. Na tle kamienic miejscowi artyści lubią prezentować swoje obrazy i trzeba przyznać, że pięknie to wygląda.

3. Kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja

Kazimierz Dolny, kościół farny, fot. Artur Kowalczyk

Kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja znajduje się na wzgórzu, na północno-wschodnim krańcu rynku, w pewnym oddaleniu od niego. Założony został już na początku XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego, ale nie prezentował jeszcze wtedy tak okazałych rozmiarów. Dopiero dzięki przebudowie w XVII wieku zyskał swój obecny renesansowy wygląd. Zachowane zostały jednak pewne cechy gotyckie budowli jak strzelistość czy wąskie okna. W kościele możemy podziwiać zabytek klasy światowej: wyjątkowe, zabytkowe organy z XVII wieku. Są to prawdopodobnie najstarsze tego rodzaju organy w Polsce. Dźwięku instrumentu można posłuchać w trakcie letnich festiwali.

4. Zamek w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny, ruiny zamku fot. Shutterstock

Zamek w Kazimierzu Dolnym został wybudowany na wzgórzu na wysokości przeprawy przez Wisłę, tzw. Przewozu Wojszyńskiego. Znajduje się tuż za kościołem farnym. Fundatorem zamku był Kazimierz Wielki w połowie XIV wieku.

Potem, w XVI w., zamek został rozbudowany w stylu renesansowym z przepięknymi attykami uformowanymi w wydobywanym w okolicy wapieniu. Przebudował go Mikołaj Firlej, hetman wielki koronny. Podczas potopu szwedzkiego zamek został zniszczony i nigdy później nie udało się go odbudować. W dwudziestoleciu międzywojennym zachwycili się nim artyści z Bohemy, którzy urządzali w nim plenery malarskie czy wydawali bale. Obecnie jest zabezpieczony w formie trwałej ruiny i udostępniony dla turystów.

5. Góra Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny, Góra Trzech Krzyży, fot. Artur Kowalczyk

Wzniesienie, na szczyt którego prowadzą kamienne schody, jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Kazimierza Dolnego. Jak sama nazwa wskazuje, znajdują się na tej górce trzy krzyże, które zostały postawione tutaj w 1708 roku jako pamiątka po epidemii cholery, która zebrała duże żniwo na tych terenach. Warto wspiąć się na górę, ponieważ roztacza się stąd wspaniały widok na miasto i na rzekę. Na szczycie góry pobierana jest opłata za wejście (2 złote za osobę).

6. Statkiem po Wiśle

Kazimierz Dolny, statki na Wiśle, fot. Shutterstock

W sezonie wiosenno-letnim warto wybrać się na wycieczkę statkiem po Wiśle. W przystani, która sąsiaduje z centrum miasta, znajduje się kilka jednostek, różnej wielkości oferujących swoje usługi. Rejs trwa około godziny. Statek płynie w górę Wisły, obok zamku w Janowcu, do Męćmierza i z powrotem. Za bilet normalny trzeba zapłacić 17 zł za ulgowy 15 zł.

Na Wiśle znajduje się również przeprawa promem, dzięki czemu można szybko, własnym samochodem, przedostać się do Janowca i zwiedzić tamtejszy zamek i muzeum w nim zlokalizowane.

7. Zamek w Janowcu

Zamek w Janowcu w pobliżu Kazimierza Dolnego, fot. Artur Kowalczyk

Z Kazimierza Dolnego można przeprawić się do Janowca promem przez rzekę. Przeprawa jest bardzo malownicza. Droga wiedzie przez las i w pobliżu kamieniołomów. Warto się wybrać na taką wycieczkę, żeby zobaczyć zamek.

Dzieje budowli są bardzo ciekawe, jak to w przypadku zamków bywa. Jego budowę w 1508 rozpoczął Mikołaj Firlej, ten sam, który przebudował zamek w Kazimierzu. Początkowa późnogotycko-renesansowa konstrukcja obronna, została 60 lat później przebudowana w stylu późnorenesansowo-manierystycznym. Na początku XVII w. zamek przejęła rodzina Tarłów, która zleciła dalszą rozbudowę. W roku 1606 na zamku miało miejsce pojednanie króla Zygmunta III Wazy z marszałkiem wielkim koronnym Mikołajem Zebrzydowskim, przywódcą rokoszu Zebrzydowskiego.

W czasie potopu szwedzkiego zamek został spalony podobnie jak budowla kazimierska. Następnie odbudowany i rozbudowany w stylu barokowym przez rodzinę Lubomirskich, w których posiadaniu znajdował się do pierwszej połowy XVIII w. W 1783 Jerzy Marcin Lubomirski przegrał zamek w karty. Jego nowym właścicielem został Mikołaj Piaskowski. Jednak ani on, ani kolejni właściciele nie byli w stanie utrzymać zamku. Sprzedali całe wyposażenie (nawet marmury zostały zdjęte ze ścian), a zamek został opuszczony i popadł w ruinę.

W roku 1931 zamek został zakupiony przez warszawiaka Leona Kozłowskiego. Wyremontował on tylko dwa pomieszczenia w baszcie, ale – co ważniejsze – powstrzymał wandali. Zamek z przylegającymi do niego gruntami był majątkiem zbyt małym, by objęła go nacjonalizacja w ramach uchwalonej reformy rolnej. W efekcie Kozłowski był jedynym w bloku wschodnim właścicielem zamku.

W 1975 r. obiekt został zakupiony przez Muzeum Nadwiślańskie, przeszedł do Skarbu Państwa i od 1993 roku jest stopniowo remontowany. Obecnie można zobaczyć eksponaty Muzeum Nadwiślańskiego oraz wystawę fajansu holenderskiego.

8. Wąwóz Korzeniowy Dół

Kazimierz Dolny, Wąwóz Korzeniowy, fot. Shutterstock

Słynne kazimierskie wąwozy powstały już w czasach, kiedy Kazimierz był miastem o dużym znaczeniu handlowym. Wytyczone zostały drogi, które umożliwiały transport towarów. W tutejszym lessowym, sypkim podłożu, zaczęły szybko robić się koleiny po każdym przejeżdżającym wozie. Z biegiem lat i pod wpływem erozji koleiny stawały się coraz głębsze i dno drogi coraz bardziej obniżało się.

Na obrzeżach dróg zaczęły odsłaniać się korzenie drzew. I tak dzisiaj możemy rozkoszować się wędrówką w tym pięknym miejscu. Spacer wąwozem zajmuje około 20 minut i najlepiej, żeby było wtedy sucho. W czasie deszczu podłoże ślizga się i robi się bardzo błotniste. Dużą popularnością cieszą się wycieczki na quadach lub w samochodach terenowych po wąwozach. Wtedy pogoda nie jest już tak istotna. Nocna przechadzka wąwozem z pochodniami również jest nie lada gratką.

9. Kogut kazimierski – smaczny symbol miasta

Kogut kazimierski, Piekarnia Sarzyński, Kazimierz Dolny n/Wisłą

Post udostępniony przez Eliza Morawska-Kmita (@whiteplatecom)

Kogut kazimierski jest symbolem miasta i rzeczywiście spotykamy go na każdym kroku. A to w sklepie z pamiątkami, a to w galerii malarstwa, albo w… piekarni. Dlaczego właśnie kogucik? Wszystkiemu winna legenda, która głosi, że dawno, dawno temu nad Kazimierzem przelatywał diabeł, który postanowił osiedlić się w tej pięknej okolicy.

Czart niestety upodobał sobie drób i każdego dnia polował na kolejne kury i koguty hodowane przez tutejszych mieszkańców. Jeden kogut jednakże postanowił ujść z życiem i skrył się w małej grocie przy lessowym wąwozie. Diabeł oczywiście chciał dopaść i jego.

W sukurs przyszli mu jednak zakonnicy, którzy pokropili wejście do groty wodą święconą. Gdy tylko czart poczuł jej zapach (a diabły ponoć czują zapach wody święconej), uciekł gdzie pieprz rośnie. Od tamtej pory kogut stał się symbolem Kazimierza Dolnego i najlepiej smakuje w postaci wypieczonego, drożdżowego ciasta. Każdy odwiedzający obowiązkowo zabiera ze sobą do domu mięciutkie, maślane koguciki.

10. Cmentarz żydowski w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny, Cmentarz żydowski, fot. Jolanta Wójcicka, Shutterstock

Przy ul.Czerniawy znajduje się stary cmentarz żydowski. Większość z nas być może nie umie odczytać napisów na nagrobkach. Jednak cmentarz przypomina o czasach kiedy w Kazimierzu, podobnie jak na większości ziem wschodniej Polski, zamieszkiwała bardzo liczna społeczność żydowska.

Możemy tu zobaczyć ścianę płaczu na wzór jerozolimskiej, która została stworzona z macew, czyli żydowskich płyt nagrobnych, którymi Niemcy kazali wybrukować teren żydowskiego getta w Kazimierzu podczas II wojny światowej. Ściana ma charakterystyczne pęknięcie, które dzieli ją na dwie części. Na jednej stronie znajdują się macewy z grobów kobiet, na drugiej z grobów mężczyzn. Jest to bardzo przejmujące miejsce. Warto przyjść tutaj i zadumać się nad losem Żydów w czasie II wojny światowej.