Wiecie, że kilkaset metrów pod zabrzańskimi jezdniami i chodnikami ciągną się kilometry tajemniczych kopalnianych korytarzy? Tunele łączą różne kopalnie i są udostępnione do zwiedzania. Kopalnia Guido w Zabrzu skrywa ogrom tajemnic i jest naprawdę ciekawa. 

Kopalnia Guido – krótka historia

Kopalnia Guido w Zabrzu
Kopalnia Guido w Zabrzu

To punkt obowiązkowy wycieczki na Górny Śląsk. Nie dość, że w kopalni Guido odbywają się różne koncerty i imprezy, to każdego dnia obiekt jest otwarty do zwiedzania i można poznać jego niezwykłą historię. Takiego wyrobiska nie ma nigdzie indziej na świecie, a dodatkowo wyposażenie kopalni nadal działa i można zaobserwować, jak maszyny pracują!

Ale od początku. Kopalnia Guido działa od 1855 roku – zakład otworzył hrabia Guido Henckel von Donnersmarck. Rozpoczęło się wydobycie węgla: najpierw szybem Barbara, następnie Concordia.

Górnicy natrafili na uskoki tektoniczne, a Concordię dodatkowo zalała woda gruntowa. Początki kopalni nie były łatwe. By kopalnia Guido nadal funkcjonowała i była rentowna, Donnersmarck otworzył spółkę z Górnośląskim Towarzystwem Kolejowym.

W kilka lat później szyb Concordia osuszono, przemianowano na Guido i pogłębiono do 170 m. Wydobycie węgla było bardzo zaawansowane. Pracowano z użyciem maszyn parowych. Otwarto kolejny szyb.

W późniejszych latach właściciel pożegnał się z kopalnią i przejęły ją Prusy. Kopalnia Guido została włączona do państwowej kopalni Królowa Luiza.

Znów można zwiedzać kopalnię Guido

Kopalnia Guido w Zabrzu
Kopalnia Guido w Zabrzu

Rozwój kompleksu Królowa Luiza szybko postępował w XX wieku. Otwarto kolejne kopalnie, w tym dzisiejszą Sośnica-Makoszowy, a także koksownię.

Wyrobiska połączyły się pod ziemią i dziś można zwiedzać podziemne trasy turystyczne prowadzące właśnie tymi korytarzami.

Podział Śląska w 1922 zatrzymał rozwój kopalni. Po stronie niemieckiej zostały kopalna Guido i kopalnia Delbrück. Guido miała od tej pory marginalne znaczenie, a w 1928 r. szyb został unieruchomiony. Część innych kopalni wymagała odwodnienia. Z kolei w wiele lat po wojnie w nieczynnym szybie Guido uruchomiono zakład doświadczalny, następnie skansen, a w 2007 wznowiono tu ruch turystyczny.

Różne trasy zwiedzania kopalni Guido

Kopalnia Guido
Kopalnia Guido kryje mroczne zakamarki

W kopalni można zwiedzać trzy różne poziomy: dwa podstawowe i jeden dla zaawansowanych. Te podstawowe są już dostępne dla dzieci od 6 roku życia. Pierwszy poziom znajduje się na poziomie 170 m poniżej poziomu gruntu, a drugi 320 m wgłąb ziemi.

By zwiedzić poziomy podstawowe, trzeba zarezerwować sobie od 2,5 do 3 godzin. Trasa ma 3,5 km długości. Należy się ciepło ubrać (jest tam ok 13-16 stopni ciepła przez cały rok) i wziąć wygodne buty. Na poziomie 170 m kopalnia Guido skrywa ciekawostki o pracy górników w XIX wieku. Zwiedzaniu towarzyszą multimedialne atrakcje.

Z kolei na poziomie 320 metrów wszystko wygląda tak jakby górnicy dopiero co opuścili kopalnię i poszli do domu. Duże przestrzenie pod ziemią są obecnie wykorzystywane jako sale koncertowe, restauracje, a nawet sale teatralne.

Zwiedzanie zaczyna się od poziomu 170 m, gdzie przewodnik opowiada m.in. o kulcie św. Barbary. Prowadzi też do podziemnych stajni i do kaplicy św. Barbary. Z kolei na poziomie 320 m odbywają się pokazy pracy maszyn górniczych.

Można się też przejechać elektryczną kolejką podwieszaną. Jest to jedyna taka kolejka na świecie udostępniona dla turystów. Na jej końcu czekają dwa kombajny górnicze: chodnikowy i ścianowy. Każdy może zobaczyć, jak pracują.

Kopalnia Guido ma także najgłębiej położony pub w Europie, czyli Halę Pomp. Można się tam napić wyśmienitego piwa Guido z browaru z Gliwic. Coś do jedzenia (oczywiście śląskiego) też się znajdzie.

Uwaga! Korytarze mogą być ciasne i kręte, dlatego osoby cierpiące na klaustrofobię powinny się wstrzymać przed taką wycieczką.

Mroki kopalni Guido

kopalnia guido
Kopalnia Guido jest przeznaczona do zwiedzania

Poziom dla zaawansowanych na głębokości 355 metrów jest dostępny do zwiedzania podczas specjalnej wycieczki Mroki Kopalni. To wyprawa w najbardziej surowe rejony kopalni Guido, gdzie uczestnicy do dyspozycji mają osobiste latarki – poza tym panuje mrok. Cisza jest taka, że można tam podobno usłyszeć bicie własnego serca.

Po zjeździe w podziemia kopalnia Guido robi się nieprzyjazna. Idzie się trasą liczącą półtora kilometra, pokonując liczne nachylenia. Dookoła roi się od urządzeń takich jak rurociągi i pyłowe zapory przeciwwybuchowe. Przewodnik opowie o ciężkiej pracy górników tak szczegółowo, że ich wysiłek będzie niemal namacalny.

Atrakcją jest dojście do ciasnego przejścia prowadzącego przez ponad stumetrową ścianę. Nachylenie jest spore, a strop zastawiony stojakami. Z obu stron otaczają zwiedzających pokłady węgla w ostatnim miejscu fedrunku w kopalni Guido. Ta wycieczka także kończy się przejażdżką koleją podwieszaną i wizytą w podziemnym pubie.

Trasą dla zaawansowanych powinny zainteresować się jedynie osoby sprawne fizycznie, najlepiej doświadczone we wspinaczce górskiej. Należy wziąć kurtkę (ale taką, której nie szkoda zabrudzić) i buty trekkingowe.

Kopalnia Guido otworzyła ten poziom w 2016 roku. Prowadzi on przez dopiero co udrożnione wyrobiska. Warto podjąć się wysiłku i zejść z przewodnikiem na poziom 355 metrów pod ziemią.

Niesamowita kopalnia Guido znajduje się na trasie Szlaku Zabytków Techniki. Adres: ul. 3 Maja 93, 41-800 Zabrze.

Bilet normalny kosztuje jedynie 39 zł (ulgowy 35 zł). Wycieczka Mroki kopalni kosztuje nieco więcej: 45-49 zł (w zależności od dnia). Dla porównania kopalnia soli Wieliczka oferuje zwiedzanie w cenie 55 zł (39 zł ulgowy). A atrakcje naprawdę są konkurencyjne.

Zdjęcia: Kopalnia Guido Zabrze, źródło: kopalniaguido.pl