W gęstych mazurskich lasach ukrywa się jedno z najbardziej tajemniczych miejsc pozostawionych w Polsce przez nazistów. Kwatery Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych (OKH) w Mamerkach wciąż skrywają niewyjaśnione historie. Niemcy zbudowali bunkry dla 1 500 oficerów niecałe 20 kilometrów od Wilczego Szańca – kwatery głównej Hitlera w Polsce. Po ponad 70 latach naukowcy wiercili w ścianach bunkra w poszukiwaniu Bursztynowej Komnaty. Nie potwierdzili znaleziska, ale nie zaprzeczyli, że kwatera w Mamerkach skrywa coś cennego.

Kwatera w Mamerkach – wielki przystanek na froncie wschodnim

kwatera w mamerkach
Kwatera w Mamerkach, Wikimedia Commons, © Marek i Ewa Wojciechowscy, Trips over Poland. Kwatera Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych, CC BY-SA 3.0

Kwatery w pobliżu linii kolejowej Kętrzyn – Węgorzewo na Mazurach budowane były przez Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych III Rzeszy (OKH). Odpowiadało ono za prowadzenie walk na froncie wschodnim. Niemcy przygotowywali się do ataku na Rosję. W gęstych mazurskich lasach powstało małe wojskowe państewko, którego sercem był Wilczy Szaniec – kwatera główna Hitlera zbudowana przez organizację Todt.

Nasz artykuł o Wilczym Szańcu jest jednym z najchętniej przez Was czytanych. Nic dziwnego – to miejsce mimo gorzkiej historii nadzwyczajnie fascynuje rozmachem przedsięwzięcia. Pracowało tam jednocześnie 2 200 osób. Łącznie wybudowano i bardzo dobrze ukryto niemal 200 budynków i baraków, niektóre ze stropami 8-metrowej grubości. Doprowadzono media i stworzono infrastrukturę w ekspresowym tempie.

Wilczy Szaniec – kwatera Hitlera w Polsce

Wilczy Szaniec zajmował 250 ha obszaru w pobliżu linii kolejowej Kętrzyn – Węgorzewo. A niedaleko, bo 18 kilometrów na północ stamtąd, zbudowano kwaterę w Mamerkach. Być może nawet jeszcze bardziej tajemniczą…

To zresztą niejedyne miejsca ukrywania się nazistów w tym rejonie. Göring miał swoją tajną kwaterę w Puszczy Piskiej, Joachim von Ribbentrop w pałacu w Sztynorcie 21 km od Wilczego Szańca, a w Pozezdrzu 27 km od Gierłoży została zbudowana kryjówka Himmlera. Placówka Abwehry znajdowała się w Mikołajkach.

Kwatera z kinem, sauną i kasynem

kwatera w mamerkach
Kwatera w Mamerkach, Wikimedia Commons, Budynek poczty w Mieście Brygidy, Honza Groh (Jagro),  CC BY-SA 3.0

Kwatera w Mamerkach nosiła nazwę Anna i sama podzielona była na trzy zony: Fritz (po Henryku II Hohenzollernie), Quelle – co oznaczało Źródło i Brigitten-Stadt, czyli Miasto Brygidy. Części były od siebie oddzielone. Znajdowały się po obu stronach drogi Radzieje – Węgorzewo i w okolicy jeziora Mamry.

Łącznie na obszarze 250 ha zbudowano tu około 140 schronów, murowanych budynków, a także 80 drewnianych baraków. Wszystko otoczono zasiekami, kwatery bronił batalion wartowniczy. Zabezpieczenia były podobne jak te w Wilczym Szańcu. Powstało tu małe miasteczko, gdzie na stałe mieszkało 1 500 oficerów, istniał nawet dworzec, kasyno, sauna, poczta, stajnie, kino i szpital, a ulice miały nazwy. Do Wilczego Szańca docierała linia kolejowa.

Kwatera mieściła się tu od czerwca 1941 do grudnia 1944 roku z przerwą między 1942 a 1943 rokiem, kiedy została przeniesiona na pewien czas do Winnicy na Ukrainie.

Kwatera w Mamerkach – nieudany zamach na Hitlera

Kwatera w Mamerkach, Wikimedia Commons, © Marek i Ewa Wojciechowscy, Trips over Poland, Kwatera Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych, CC BY-SA 3.0

Oficerowie z Mamerek krytykowali Hitlera i jego działania na froncie wschodnim. Kilku generałów opracowało plan zgładzenia Führera i przejęcia najważniejszych stanowisk w III Rzeszy. Zdecydowali się na podłożenie materiału wybuchowego, który ukrywali w Mamerkach.

By nikt przypadkowo nie odkrył ładunku, postanowili go zakopać pod odsłoną nocy. Zauważył to strażnik, a dzięki psom tropiącym wykopano materiały wybuchowe. Ostatecznie zamach w Mamerkach nie doszedł do skutku. Zamach na Hitlera miał miejsce w Wilczym Szańcu, ale Führer nie został nawet ranny.

Poszukiwania Bursztynowej Komnaty

kwatera w mamerkach bursztynowa komnata
Bursztynowa komnata, zdjęcie ilustracyjne. W rzeczywistości komnata w pałacu Katarzyny, St. Petersburg

W lipcu 2017 roku muzealnicy Muzeum w Mamerkach postanowili wwiercić się w ścianę jednego z bunkrów w poszukiwaniu Bursztynowej Komnaty. Wcześniej próbowali tego już dwukrotnie – bez większych skutków. Lipcowe odwierty także nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Muzealnicy spodziewali się odnaleźć ukryte pomieszczenie, a w nim zdeponowane skrzynie z cennymi bursztynowymi ozdobami. Tajemniczego pokoju nie było.

Nikt nie może jednak ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że w Mamerkach nie ma ukrytych skarbów. Z kolei sama Bursztynowa Komnata pozostaje najbardziej tajemniczym zaginionym skarbem w Polsce. Zamówiona przez Fryderyka I u gdańskich mistrzów komnata zaginęła i stała się wręcz symbolem. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść…

Bursztynowa Komnata – nierozwiązana zagadka zaginionego skarbu

Tymczasem kwatera w Mamerkach jest przeznaczona do zwiedzania. Obejście bunkrów zajmuje około dwie godziny. Mamerki, 11-400 Kętrzyn, Karolewo 22/33.