Spotkamy tu fenki, kotiki, dikdiki czy też karakale. Jeśli nazwy tych gatunków nic Wam nie mówią, powiedzą jeśli odwiedzicie najlepsze ogrody zoologiczne w Polsce. Każdy z nich wyróżnia się czymś innym, ale wszystkie mają coś unikatowego – nawet w skali Europy i świata. W Polsce jest ponad 20 ogrodów zoologicznych, oto niektóre z nich.

1. Zoo we Wrocławiu – w najlepszej trójce świata

Fenki w Zoo Wrocław
Fenki, czyli liski pustynne w zoo we Wrocławiu. Fot. Shutterstock

Jesteśmy dumni z wrocławskiego zoo, które prowadzi programy ochrony wielu gatunków zwierząt. Piękne okapi przypominające skrzyżowanie zebry z żyrafą, mrówniki, antylopki dik-diki na chudych nóżkach, liski pustynne fenki, lemury, tygrysy sumatrzańskie, nosorożce indyjskie, a ostatnio także pantery mgliste i śnieżne – te gatunki przyciągają odwiedzających do zoo we Wrocławiu.

Przyciągają ich sporo. Po budowie Afrykarium, jedynego na świecie oceanarium z fauną i florą z Czarnego Lądu, w jeden weekend zoo we Wrocławiu odwiedza więcej osób niż kiedyś przez cały miesiąc. W Afrykarium w podwodnym tunelu możemy oglądać m.in. rekiny i płaszczki, odwiedzamy też krokodyle nilowe, uchatki kotiki, manaty, czy pingwiny przylądkowe.

Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest domem kilkunastu tysięcy zwierząt (nie licząc owadów) ponad 1100 gatunków. Pod względem liczby gatunków zajmuje pierwsze miejsce w Polsce i plasuje się także w pierwszej trójce na świecie. Zajmuje powierzchnię 33 ha. To najstarsze zoo w Polsce otwarte 10 lipca 1865 r.

Sukcesy hodowlane:

  • 1897 r. – narodziny tapira malajskiego po raz pierwszy w historii ogrodów zoologicznych
  • 2010 r. – narodziny hipopotama karłowatego
  • 2012 r. – narodziny pierwszego syczka filipińskiego (ptaka) poza Filipinami
  • 2012 r. – pierwsza żyrafa siatkowana urodzona w Polsce. Rok później przyszły na świat kolejne trzy
  • 2018 r. – pierwszy na świecie urodzony w niewoli kuskus niedźwiedzi (to torbacz żyjący w naturze na Celebes).
  • 2020 r. – dwie kapibary przyszły na świat na oczach zwiedzających w niedzielę 23 sierpnia. To pierwsze młode tego gatunku od 2014 r. 

2. Zoo w Łodzi

blank
Panda mała w zoo w Łodzi. Fot. Nadiia Gerbish, Shutterstock

Miejski Ogród Zoologiczny w Łodzi od 1938 r. zajmuje się ochroną gatunków, dziś jest ich tam ok. 700. Najciekawsze są zagrożone wyginięciem lwy azjatyckie – jedyne w Polsce.

Zoo nie jest duże, zajmuje niespełna 17 ha. W 1945 r. trafiło tu wiele zwierząt ze zniszczonego zoo we Wrocławiu. Wśród ciekawszych gatunków można wymienić dzikie koty: serwale, tygrysy amurskie, gepardy i oczywiście lwy azjatyckie. Interesujące są także małpy, tamaryny cesarskie. Słynna była słonica Magda, która osiągnęła 53 lata i była jednym z najstarszych słoni indyjskich w Europie. Zmarła w 2016 r.

Sukcesy hodowlane:

  • 2014 r. – wyklucie się kazuara hełmiastego, narażonego na wyginięcie ptaka, w 2016 r. przyszły na świat kolejne trzy
  • 2014 r. – narodziny tamaryny dwubarwnej (gatunek małpy)
  • 2015 r. – narodziny rysia nizinnego.

3. Zoo w Poznaniu – najlepsze ogrody zoologiczne w Polsce

wielkopolskie atrakcje Zoo w Poznaniu
Żyrafy w zoo w Poznaniu. Fot. Shutterstock

W Poznaniu znajdują się dwa ogrody zoologiczne.

Stare Zoo założono w 1874 r. i jest to najstarszy działający bez przerwy polski ogród zoologiczny. Z powstaniem ogrodu związana jest fascynująca historia. Pretekstem do utworzenia zwierzyńca były 50. urodziny prezesa kółka kręglarskiego, któremu przyjaciele podarowali świnię, kozę, barana, kota, królika, wiewiórkę, gęś, kaczkę, kurę, pawia, tresowanego niedźwiedzia i małpę. Inwentarz stopniowo się powiększał.

Potężne zniszczenia wojenne dosięgły nie tylko zoo we Wrocławiu, ale także w Poznaniu. Zwierząt zostało niespełna 200. Odbudowa była mozolna. W 1985 r. urodził się tam pierwszy na świecie poczęty w niewoli gibon.

W 1970 r. zaczęło funkcjonować Nowe Zoo, otwarte w setną rocznicę utworzenia Starego – (które nie mogło się już dalej rozrastać). To drugi pod względem wielkości ogród zoologiczny w Polsce zajmujący ponad 120 ha powierzchni. Hodowane są tam m.in. rzadki torbacz kowari pustynny, małpa marmnozeta złotogłowa, krytycznie zagrożony wyginięciem jeleń aksis baweański, czy świnia wisajska. Nowe Zoo koordynuje europejską hodowlę małpiatek lori małych.

Sukcesy hodowlane

Stare Zoo:

  • trzecie w świecie rozmnożenie papug ar ararauna
  • 2014, 2015 r. – wyklucie się krytycznie zagrożonych wyginięciem żółwi promienistych żyjących jedynie na Madagaskarze
  • 2015 r. – narodziny czterech jajożyworodnych jaszczurek krokodylowych

Nowe Zoo:

  • Od 2003 r. – hodowla narażonych na wyginięcie jeleni Alfreda. Do 2016 roku urodziło się 40 przedstawicieli tego gatunku
  • 2016 r. – wypuszczenie na Podlasiu orła przedniego odchowanego w zoo w ramach odtwarzania populacji w naturze.

4. Zoo w Gdańsku

blank
W gdańskim zoo można spotkać lwa z rozwianą grzywą. Fot. Shutterstock

Gdański Ogród Zoologiczny w Oliwie to największe zoo w Polsce o powierzchni ponad 123 ha. Został założony w 1954 r.

Prezentowanych jest tam ponad 200 gatunków zwierząt. To m.in. lwy rasy angolskiej, żyrafy Rotschilda, gepardy, orangutany, surykatki, pingwiny przylądkowe, czy też takiny (krewniaki piżmowołów) i tygrysy amurskie.

Sukcesy hodowlane:

  • hodowla kondorów wielkich z regularnymi przychówkami
  • budowa nowej lwiarni na potrzeby lwów angolskich

5. Zoo w Krakowie

blank
Zoo w Krakowie zamieszkują m.in. pawie. Fot. Shutterstock

Zwierzyniec w Krakowie pierwotnie mieścił się na Wawelu. Mieszkały tam m.in wielbłądy, lwy i lamparty. Gdy podupadł, w XVIII i XIX w. tworzono zwierzyńce w różnych częściach miasta. Za namową działaczy Towarzystwa Przyrodniczego, stworzono w końcu jeden większy ogród zoologiczny. Założono go w 1929 r. w Lesie Wolskim. Na otwarciu był nawet prezydent Ignacy Mościcki. Zwierząt było wtedy około 200 sztuk.

Dziś w krakowskim zoo znajduje się ponad 1500 zwierząt ponad 250 gatunków. Zoo nie jest duże, ma ok. 17 ha powierzchni.

Sukcesy hodowlane:

  • 2014 r. – przychówek kondora wielkiego

6. Zoo w Zamościu

blank
Sowa z zoo w Zamościu. Fot. Shutterstock

W zoo w Zamościu mieszka ponad 2500 zwierząt ponad 300 gatunków. Niewielki, niespełna 14-hektarowy ogród istnieje od 1918 r.

Najpierw zoo było zwierzyńcem przy szkole. Mieściło się w dawnej Akademii Zamojskiej. Uczniowie opiekowali się tam gadami. Z biegiem lat ogród się rozwijał, uczniowie pod okiem profesora biologii Stefana Milera organizowali zbiórki na funkcjonowanie zoo. Zbudowali ptaszarnię. Oprócz ptaków i gadów mieszkały tam m.in. susły czy chomiki. Całość funkcjonowała dzięki datkom i prywatnym środkom. Uczniowie sami opiekowali się zwierzakami.

W 1927 r. po wizycie prezydenta Ignacego Mościckiego zoo zaczęło otrzymywać 10 tys. zł dotacji. Udało się za nią wybudować wybieg dla niedźwiedzia. Przed wojną w zoo w Zamościu przyszły nawet na świat lwy. Zginęły w wyniku wybuchu bomb, które spadły na ogród.  W 1980 r. ogród zmienił siedzibę, dostając większy teren przy ul. Szczebrzeskiej.

Sukcesy hodowlane:

  • 2016 r. – sprowadzenie rzadkich łaskunów chińskich, inaczej pagum chińskich, jedynych przedstawicieli swojego rodzaju – rzadkich drzewnych ssaków drapieżnych przypominających nieco pandy małe

7. Zoo w Warszawie – najlepsze ogrody zoologiczne w Polsce

blank
Tygrys z zoo w Warszawie. Fot. Shutterstock

Na warszawskiej Pradze znajduje się niemal 40-hektarowy ogród. Co prawda Jan III Sobieski miał już zwierzyniec w Wilanowie, ale oficjalny ogród otwarto dość późno, w 1928. Pierwszym dyrektorem został Wenanty Burdziński prowadzący wcześniej ogród w Kijowie. Zoo w Warszawie nie ominęła II wojna światowa. Podobnie jak we Wrocławiu część zwierząt uciekła lub zginęła, a część drapieżników musiała zostać zabita.

Dziś mieszka tam ok. 500 gatunków zwierząt. Jednym z ciekawszych jest uistiti białoucha (gatunek małpy). Mieszkają tam także m.in. kotowate: manule, koty argentyńskie, serwale, lwy, gepardy, tygrysy sumatrzańskie, a także zebry i żyrafy, wiele gatunków małp poza uistiti: m.in. koczkodany, gibony i goryle. Są także bizony, popularne surykatki i wiele innych zwierząt.

Sukcesy hodowlane:

  • 2008 r. – sprowadzenie goryli
  • 2010 r. – sprowadzenie rekinów
  • 2014 r. – przyjechały niedźwiedzie polarne

8. Zoo w Ustroniu

blank
Daniel z zoo w Ustroniu. Fot. Shutterstock

Zoo w Ustroniu nazywa się Leśny Park Niespodzianek. To kameralny obiekt, przyjazny dla zwiedzających. Dzieci mogą tam pogłaskać jelonka czy też nakarmić daniela. Mieszkają tam także muflony, jenoty, sowy i żbiki, a w wyznaczonych godzinach (o 11, 14 i 16) sokolnicy prezentują ptaki drapieżne.

Czytaj więcej: Ustroń atrakcje – góry, daniele i rozrywki dla dzieci

9. Zoo safari Borysew – najlepsze ogrody zoologiczne w Polsce

zoo safari borysew
W Borysewie zobaczymy m.in. wielbłądy. Fot. Shutterstock

Zoo w Borysewie założono w 2008 r. Jest to ogród w stylu safari, który zajmuje ponad 20 ha. Na początku mieszkało tam niewiele zwierząt, m.in. tygrysy bengalskie. Z biegiem lat sprowadzono m.in. białe lwy afrykańskie, żyrafy siatkowane, serwale, oryksy szablorogie, tamaryny białoczube, tamaryny złotorękie (małpy), mary patagońskie (gryzonie), bawoły indyjskie, białe wilki polarne, pumy, warany papuaskie oraz psy dingo.

Sukcesy hodowlane:

  • 2011 r. – sprowadzenie pierwszego w Polsce białego lwa afrykańskiego
  • 2014 r. – pierwszy przychówek białych lwów, urodziły się wtedy trzy lwiątka

10. Zoo w Chorzowie

blank
W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym zobaczymy m.in. lamy. Fot. Shutterstock

Śląski Ogród Zoologiczny zajmuje spory obszar, bo wielkości niemal 50 ha. Założono go w 1954 r. i mieszka tam ponad 300 gatunków zwierząt. W tym popularnym ogrodzie znajduje się m.in. minizoo uwielbiane przez dzieci.

Sukcesy hodowlane:

  • 2011 r. – urodziły się cztery gepardy, surykatki, siedem kurek wodnych, trzy daniele, gerezy (koczkodanowate), wielbłąd dwugarbny, osioł domowy, sitatungi (ssaki z rodziny wołowatych), pytony tygrysie, wilk grzywiasty, lemury katta i łabędzie czarne.
  • 2012 r. – urodziły się pelikany i gerezy
  • 2015 r. – urodził się oryks szablorogi, osioł Poitou, żyrafa, małpki miko, adaksy (antylopy)

11. Zoo w Opolu

blank

Lemur katta w Zoo Opole. Ogród ten słynie z hodowli lemurów. Fot. Shutterstock

Ogród Zoologiczny Opole został założony w latach 30. XX wieku i obecnie zajmuje powierzchnię ponad 30 ha. W ciągu dziesięcioleci swojego istnienia stopniowo zmieniał się i rozrastał, ale największą modernizację przeszedł po 1998 roku kiedy to zostaje odbudowany po powodzi stulecia rok wcześniej.

Jak czytamy na stronie internetowej Ogrodu: Podstawowym zadaniem, misją Ogrodu Zoologicznego jest hodowla zwierząt ginących i zagrożonych wyginięciem, aby mogły w przyszłości powrócić do swoich naturalnych siedlisk, oraz rola azylu dla gatunków, które utraciły swoje naturalne „ojczyzny”. Obecnie Ogrody Zoologiczne pełnią rolę współczesnej Arki Noego.

Ogród Zoologiczny Opole specjalizuje się w hodowli i rozmnażaniu  gatunków zagrożonych wyginięciem takich jak: gepard, żyrafa Rothschilda, oryks szablorogi, adaks, sitatunga, wikunia, hipopotam karłowaty, tapir anta, serwal, jaguar, wilk grzywiasty, kangur, poturu, lemur wari rudy, lemur katta, siamang, gibon białoręki, sajmiri i pazurkowce – tamaryna cesarska, tamaryna czerwonobrzucha, tamaryna czerwononoga, tamaryna białoczuba i zebry Hartmanna. Po raz pierwszy w Polsce w niewoli wilki grzywiaste same wychowały swoje młode. 

Sukcesy hodowlane:

  • 1953 r. – urodziły się niedźwiedzie himalajskie i walabie Benetta
  • 2002 r. – powstaje żyrafiarnia (Zoo Opole może pochwalić się największym stadem żyraf w Europie)
  • 2007 r. – basen z jedynymi w Polsce uchatkami kalifornijskimi
  • 2016 r. – narodziny parki flamingów (pierwszy raz w Polsce od ponad 30 lat) 
  • 2017 r. (czerwiec) – narodziny uchatki, samca (pierwszy urodzony w Zoo Opole)
  • 2018 r. (wrzesień) – narodziny czterech gepardów, samych chłopców, których mamą jest Kira.
  • 2018 r. (listopad) – wylęga się 20 kameleonów jemeńskich
  • 2018 r. (grudzień) – narodziny żyrafki, samiczki (11. z kolei żyrafa urodzona w tym zoo)

12. Czy ogrody zoologiczne są potrzebne?

blank
Podwodny tunel w Afrykarium we Wrocławiu. Fot. wb77, Shutterstock

– Bojkotuję zoo, bo tam męczą zwierzęta i trzymają je w klatkach – to częsta opinia przeciwników istnienia ogrodów zoologicznych. Apelujemy, żeby przemyśleć takie stanowisko i zastanowić się, skąd wynika. Czy nie chodząc do zoo pomagamy zwierzętom? Nic bardziej mylnego.

Zoo nie jest dla nas. To nie jest miejsce służące temu, abyśmy mogli pójść z dziećmi w niedzielne popołudnie pooglądać małpki. To instytucja służąca zwierzętom, zajmująca się programami ochrony i rozmnażania zagrożonych gatunków w międzynarodowym programie. Zrzeszone są w nim wielkie światowe ogrody zoologiczne.

To nie od widzimisię dyrektora zależy, czy do jego ogrodu trafi dane zwierzę. To wypadkowa tego, jak zorganizowana jest międzynarodowa wymiana gatunków w sieci światowych ogrodów zoologicznych. Podyktowane jest to chęcią jak najlepszego połączenia zagrożonych gatunków w pary w celu ich rozmnożenia. Bo bez tego giną.

Bez pracy ogrodów nie byłoby dziś na świecie wielu gatunków zwierząt. Nie rozmnożyłyby się w Polsce syczki filipińskie, kazuary, czy lwy białe.

W idealnym świecie gatunki nie będące pod ochroną nie mieszkałyby w zoo. Wciąż wiele jest ogrodów, które trzymają je w celach komercyjnych, a nie ochronnych. Jednak cieszy to, że warunki dla nich stale się poprawiają.

My możemy tylko podziwiać zwierzęta i zapłacić za ten przywilej. I cieszyć się, że jeszcze żyją pewne gatunki, których nasze dzieci nie będą już miały okazji oglądać na żywo. Oczywiście też chcielibyśmy, żeby każde zwierzę miało w zoo wybieg wielki jak w środowisku naturalnym zajmujący pół miasta. Ale zdecydowanie wolelibyśmy, żeby miało szansę po prostu przeżyć.

Bądź na bieżąco, polub nasz profil Polska Zachwyca na Facebooku

Poprzedni artykułNajsłynniejsze wraki w Polsce. Ujawniamy zatopione tajemnice historii
Następny artykułSchrony w Nowej Hucie – tajemnice podziemnego miasta
blank
Redaktor serwisu PolskaZachwyca.pl, która z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe.

4 KOMENTARZE

  1. Brak ZOO w Opolu to spory minus tego artykułu. Wiele sukcesów w ratowaniu gatunków i jedno z największych stad żyraf w Europie. Do tego zagrożone wyginięciem pandy małe, uchatki i goryle. Narodziny gepardów, flamingów (pierwszy raz w Polsce od 30 lat), pierwsze w Polsce sukcesy hodowlane w takich gatunkach jak lemury wari rude i zebry Hartmanna. Po raz pierwszy w Polsce w niewoli wilki grzywiaste same wychowały swoje młode. Ufff… sporo tych sukcesów.

    • Bardzo dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Chętnie dołączymy opolskie zoo do naszego zestawienia. Pozdrawiamy 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here