Strona głównaCiekawostkiPoczątek astronomicznej jesieni. Świetna okazja do obserwacji planet

Początek astronomicznej jesieni. Świetna okazja do obserwacji planet

Skończyło się tegoroczne lato, bo i musiało to kiedyś nastąpić. Dziś rozpoczyna się jesień. Pogoda póki co dopisuje. Wciąż są ciepłe noce i jeszcze cieplejsze dni. W lasach czeka na nas sporo grzybów. Czy wiesz, że początek astronomicznej jesieni wcale nie musi pokrywać się z jej kalendarzowym początkiem?
Przygotujcie się też na to, że jesienią będziemy mogli na niebie podziwiać kilka jasnych planet, szczególnie Marsa.

Astronomiczny początek jesieni

Początek astronomicznej jesieni to moment równonocy jesiennej. Fot. Pixabay

Z astronomicznego punktu widzenia jesień rozpoczyna się dzisiaj dokładnie o godzinie 15.31. Jest to związane z momentem, w którym Słońce osiąga tzw. punkt Wagi, inaczej zwany równonocą jesienną. Astronomiczna jesień potrwa od dzisiaj do momentu przesilenia zimowego, 21 grudnia do godz. 11:02, kiedy ustąpi zimie.
Dzisiaj właśnie, 22 września, Słońce góruje w zenicie nad równikiem. Od tego momentu dzień niestety zaczyna się coraz bardziej skracać, a noc wydłużać. Jednak rzeczywiste zrównanie długości dnia i nocy będzie miało miejsce dopiero 25 września, czyli około 2 i pół doby po tym, gdy Słońce osiągnie punkt Wagi.

Kalendarzowy początek jesieni

Początek jesieni. Fot. Pixabay

Kalendarzowy początek jesieni co roku wypada w ten sam dzień – 23 września. I od tego momentu nikt nie ma już wątpliwości, że trzeba pochować letnie ubrania i wyciągnąć te cieplejsze. Czujemy, że rozpoczęła się jesień również z klimatycznego punktu widzenia gdy temperatury zwłaszcza rano zaczynają wskazywać poniżej 15 st. C.
Jest to jednak przepiękny czas na to, żeby zaplanować przynajmniej kilka wspaniałych jesiennych wycieczek. Jesień bardzo sprzyja podróżom: jest chłodniej, piękniej, mniej tłumów, a wciąż dzień jest wystarczająco długi na poznawanie nowych miejsc.

Nawet jeśli tylko do lasu na grzyby, jesienią warto ruszyć się z domu. Gdzie na grzyby – i czy już rosną? (MAPA)

Chcesz zaobserwować planety?

Jesienią na nocnym niebie możemy zaobserwować nie tylko gwiazdy. Fot. Brody Child, Unsplash

Początek astronomicznej jesieni oznacza, że zaczyna się okres kiedy będziemy mieć okazję do ciekawych obserwacji na nocnym niebie. Przede wszystkim trzeba wspomnieć o Księżycu, który porusza się po niebie dość szybko w stosunku do planet i gwiazd. Już z nocy na noc widzimy wyraźnie, że zmienił swoje położenie na tle innych ciał niebieskich. Pełnie Księżyca, które jednym nie pozwalają spać, a innym dają siłę do działania, przypadną 1 października, 31 października, 30 listopada, z kolei nów nastąpi 16 października, 15 listopada, 14 grudnia. Poza pełnią i nowiem możemy zaobserwować także zjawisko kiedy Księżyc zbliża się do planet.

Dla takiego widoku warto spojrzeć w niebo na przykład 25 września (Księżyca zbliżą się do Jowisza i Saturna), 3 października (zbliżenie z Marsem), 14 października (Księżyc blisko Wenus), 22 i 23 października (ponownie z Jowiszem i Saturnem). Takie zbliżenia (zwane koniunkcjami) powtórzą się też w listopadzie i grudniu.

W tym roku szczególnie dobrze widziany będzie Mars, który w nocy z 13 na 14 października znajdzie się w opozycji do Słońca (czyli po przeciwnej stronie niż Słońce, patrząc z Ziemi). Opozycja to najlepszy okres widoczności planety. Jest ona wtedy najbliżej Ziemi i ma największą jasność na niebie. Taka konfiguracja Ziemi i Marsa powtarza się co około dwa lata i dlatego w tym roku warto o tym pamiętać.

Także Uran 31 października będzie miał swoją opozycję do Słońca. Neptun natomiast miał ją 11 września, czyli nadal panują dobre warunki do jego obserwacji. W przypadku tych dwóch planet trzeba jednak skorzystać z teleskopu.

Saturn i Jowisz będą widoczne wieczorami dość nisko nad południowym horyzontem w najbliższych miesiącach. Mars wschodzi wieczorem i jest widoczny przez cała noc, wędrując wysoko na niebie. Wenus z kolei widoczna jest nad ranem.

Olga Kowalczyk
Olga Kowalczyk
Redaktor naczelna i pomysłodawczyni nazwy serwisu. Leżąc w trawie w Pieninach, wsłuchując się w nurt Dunajca pomyślała, że Polska po prostu zachwyca. Z ciekawością i zachwytem odkrywa nowe zakątki naszego kraju. Niektóre miejsca takie jak Lublin, Jakuszyce czy Białowieża zapadają jej w serce na zawsze. Z wykształcenia romanistka. Po Polsce i troszkę dalej najczęściej podróżuje z przyczepą. Miłośniczka sztuki i sportów - w szczególności nart biegowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJPOPULARNIEJSZE