Masyw Ślęży wraz z Wieżycą i Radunią, znajduje się w Sobótce na Dolnym Śląsku. To szczególnie popularne miejsce jednodniowych wycieczek wśród wrocławian. Możemy nie tylko się powspinać, ale także poznać historię pogańskich plemion na Ślęży, posłuchać o historii skarbów ukrytych w jej masywie, a także zobaczyć zamek Sobótka Górka. To część dawnego kompleksu klasztornego, związana jest z nim ciekawa historia.

Zamek Sobótka Górka  – niewielka urokliwa warownia

Mało kto zna ten zamek, nawet jeśli popytamy wśród wrocławian. Sobótka-Górka to część miasta Sobótka u stóp Ślęży. Choć mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska często odwiedzają ten masyw i okolice, zamek zdaje się pozostawać niezauważony.

Od razu trzeba powiedzieć, że podobnie jak zamek Krzyżtopór, tak naprawdę jest to pałac, a nie zamek (tylko się tak nazywa). W kompleksie klasztornym oo. augustianów w XIII wieku, postawiono klasztor z kaplicą, który przebudowano na tak zwany zamek w XIX wieku.

Pierwotna kaplica augustianów sprowadzonych do Sobótki, stanęła tam w 1121. Istnieją wzmianki w dokumentach księcia Henryka Brodatego, w których czytamy o zwrocie kompleksu zakonowi. Kilkadziesiąt lat później, w 1250 roku, konsekrowano nowy kościół.

Napad na biskupa i więzienie w kościele

Z kompleksem zakonnym w Górce związana jest ciekawa historia. Otóż książę Bolesław Łysy, delikatnie mówiąc nie słynął z łagodności. W 1256 postanowił napaść na biskupa wrocławskiego Tomasza I Zaręmbę i uwięzić go w opactwie.

Tak zrodziła się – można powiedzieć – tradycja, bo niemal wiek później opat Henryk Calvus, więził w kościele swojego poprzednika, opata Filipa, a także kapelana. Zakon przestał być więzieniem, kiedy to probostwo zostało zniszczone podczas najazdu husytów w XV w.

Wkrótce rozpoczęła się odbudowa, ale opactwo nie miało szczęścia. Znów zostało napadnięte i zniszczone, tym razem podczas wojny trzydziestoletniej. Dopiero po niej na dłuższy czas probostwo zaznało spokoju. W XIX wieku zostało sprzedane, a prywatny właściciel, Ernest von Luttwitz, postanowił tam zamieszkać. Kolejny właściciel Eugeniusz von Kulmitz, postanowił przebudować opactwo na neorenesansowy pałac-zamek, który znamy dzisiaj.

Prawdziwy zamek pod udawanym

zamek sobótka-górka
Zamek Sobótka-Górka to tak naprawdę dawne opactwo przebudowane na pałac 🙂

Przebudowa zapoczątkowana przez nowego właściciela była wieloetapowa i daleko posunięta. M.in. kościół zamieniono na magazyn, a wyposażenie przeniesiono do nowego budynku. Zniszczenia dokonane podczas II wojny światowej zlikwidowano w latach 60. i 70.

Podczas remontu średniowiecznej kaplicy znaleziono w jej miejscu fundamenty wieży obronnej. Były tam też pozostałości murów. Prawdopodobnie są to dowody na to, że istniał tam w średniowieczu zamek. To ciekawe znalezisko zważając na fakt, że obecny budynek jest pałacem i jedynie udaje obronną warownię.

Atrakcje w okolicy zamku

zamek sobótka-górka
Ślęża. Fot. Shuttertsock (4)

W tym rejonie warto odwiedzić nie tylko zamek Sobótka Górka, ale też wiele innych miejsc. Krótko opiszemy tylko kilka.

  • Miasto Sobótka wpisane na listę zabytków, z ratuszem z XIX w., kościołem św. Anny Samotrzeciej i znajdującą się przy nim ciekawą ekspozycją skał i minerałów
  • Nieczynny browar w Sobótce-Górce z połowy XIX w.
  • Góra Ślęża ze słynnym Niedźwiadkiem i wieżą, a także Radunia i Wieżyca. Można iść szlakiem niebieskim z Sobótki przez Ślężę i Przełęcz Tąpadła na Radunię. Podobno w masywie miało być ukryte Złoto Wrocławia
  • Zalew Sulistrowicki w Ślężańskim Parku Krajobrazowym, znajdujący się w pobliskiej wsi Sulistrowice
  • Źródło św. Świerada, zwane Źródłem Życia i zakład leczniczy (sanatorium) w Sulistrowiczkach, wraz z parkiem krajobrazowym Wenecja z pięknymi kamienno-drewnianymi bramami.