Bardzo lubicie nasze dociekania, skąd wzięły się polskie przysłowia i powiedzenia. Dlaczego wyrażenie „trącić myszką” nie ma nic wspólnego ze zwierzęciem i kim był Poliszynel, którego tajemnicę wszyscy znają? Oto kolejna porcja dziwnych polskich powiedzeń, których pochodzenie Cię zaskoczy!

A oto poprzednie części: Polskie powiedzenia i frazeologizmy. Skąd się wzięły? Czasem wieje grozą! (Top 12). Wyjaśniamy gdzie leży pies pogrzebany i dlaczego mówi się „nie kupuj kota w worku”.

W kolejnej części: Skąd się wzięły najbardziej dziwaczne polskie powiedzenia? (Część II) tłumaczymy dlaczego mówi się „dostać kota” lub „nudy na pudy”.

2Tajemnica poliszynela

Fot. Pixabay

Prawie wszyscy wiedzą, że „tajemnica poliszynela” to taka, o której wszyscy wiedzą 🙂 Ale kim był ów tajemniczy poliszynel?

We włoskim jak i francuskim ludowym teatrze lalek (commedia dell’arte), poliszynel (a właściwie wł. Pulcinella, fr. Polichinelle) był postacią dopowiadającą pewne kwestie poza aktorami, swoistym komentatorem prowadzącym żywą narrację, ale właściwie pod nosem i sam ze sobą (na tyle głośno że wszyscy słyszeli). Poliszynel był garbatym i grubawym jegomościem ubranym w szkarłatne barwy i kapelusz, który nie tylko pozbawiony był wszelkich manier, ale w dodatku dzielił się z publicznością kwestiami, które powinny pozostać tajemnicą. Oczywiście gdy rozsiewał w ten sposób plotki, wszyscy je znali.

Dziś „tajemnica poliszynela” funkcjonuje jako sztywna fraza, a mało kto zastanawia się, kim był ów poliszynel. Słowo to zaskakująco piszemy w wyrażeniu małą literą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here